Helena Englert uwalnia się od łatki "nepo baby". "Przestają widzieć w niej córkę Englerta"
Zdjęcie: Helena Englert, Roman Osadchiy
Nie da się nie zauważyć, iż od pierwszego odcinka "Tańca z gwiazdami" pod adresem Heleny Englert pada coraz mniej krytycznych komentarzy, a widzowie darzą ją coraz większą sympatią. W rozmowie z Plejadą to zjawisko analizuje ekspertka od wizerunku, według której udział młodej artystki w programie sprawia, iż ludzie przestają postrzegać ją jako symbol "nepo baby". — Po raz pierwszy naprawdę dostała przestrzeń, żeby pokazać siebie poza swoim nazwiskiem — zauważa Żaneta Kurczyńska.











