Helena Englert o zaufaniu do swojego tanecznego partnera mówi dziś z przymrużeniem oka. Aktorka pokazała w sieci kulisy przygotowań do tańca współczesnego, który zatańczyła z Romanem Osadchiy w niedzielę 18 października. Na treningach nie brakowało bolesnych upadków. W pewnym momencie straciła wiarę w Romana.
Helena Englert o zaufaniu do partnera po bolesnych upadkach
Helena Englert tańczy w jesiennej edycji Tańca z gwiazdami z Romanem Osadchiy. Jurorzy chwalą jej talent, a widzowie chętnie na nią głosują, ale mało kto widzi, ile pracy kosztuje ją przygotowanie do każdego kolejnego odcinka programu.
Aktorka regularnie publikuje w sieci krótkie vlogi z prób i pokazuje w nich, jak naprawdę wygląda nauka tańca. Najnowsze nagranie dotyczy przygotowań do tańca współczesnego. Lekko nie było.
Przed występem nie zabrakło niejednego bolesnego upadku. Treningi dały się parze we znaki do tego stopnia, iż Helena w pewnym momencie przestała ufać Romanowi. Na szczęście gwałtownie zmieniła zdanie.
“Wczoraj ci nie ufałam, ale dziś już dziś ufam. Musiałam się przespać z tą myślą, iż mogę ci zaufać”
– powiedziała rozbawiona Helena.
Zaufanie wróciło po jednej nocy. Wystarczył sen.
Taniec Heleny Englert zachwycił jurorów
Efekt widzowie zobaczyli w niedzielę 18 października, podczas odcinka z piosenkami z filmów Disneya. Helena i Roman zatańczyli taniec współczesny do utworu Mam tę moc z Krainy lodu. Dostali za niego 46 punktów.
Tego wieczoru do czwórki stałych jurorów gościnnie dołączyła Edyta Górniak, która nie kryła zachwytu. Mówiła o magii, którą ma w sobie Helena, i porównała ją jednocześnie do motyla oraz do łobuza. Chwaliła też kobiecość i lekkość w jej tańcu.
Iwona Pavlović nazwała występ magicznym i cudownym. Uwagi o jednolitości choreografii uznała raczej za czepianie się.
W sieci też posypały się komplementy. Internauci chwalili taniec, a część z nich uważała, iż noty od jury były zaniżone i para zasłużyła na więcej. Jeden z komentujących nazwał Helenę zwierzęciem scenicznym.
Helena Englert i Roman Osadchiy
Na początku edycji nie brakowało plotek, iż między Heleną a Romanem może być coś więcej. Dziś wiele wskazuje na to, iż są po prostu dobrymi znajomymi, a tancerz nie boi się mówić jej wprost, co myśli.
Przypomnijmy, iż dla Romana to nie pierwszy udział w programie. Jesienią 2022 roku tańczył z Mają Włoszczowską, a para odpadła w trzecim odcinku. Z Heleną idzie mu znacznie lepiej, bo w odcinku z latynoskimi rytmami 11 października za salsę dostali 38 punktów na 40 możliwych.
Teraz czeka ich kolejne wyzwanie. W niedzielę 25 października wszystkie pary zatańczą w maratonie boogie-woogie, a zwycięzców jury nagrodzi pierwszym w historii programu immunitetem. O Kryształową Kulę walczy jeszcze siedem duetów. Czy Helena i Roman znów sobie zaufają? Odpowiedź przyniesie niedzielny wieczór.
źródło zdjęć: Akpa
















