
Momentami cholernie poruszający dokument o ostatnich latach Ozzy’ego. O jego zmaganiach z bólem, problemami zdrowotnymi i niekończącymi się operacjami, które go mocno wyniszczyły. Trudno uwierzyć, iż w takim stanie dał radę jeszcze wyjść na scenę i zagrać pożegnalny koncert w Birmingham. Dobrze, iż do tego doszło, bo możliwość pożegnania się z fanami była dla niego naprawdę ważna. Przy tych wszystkich dolegliwościach czasem jeszcze potrafił coś palnąć w swoim stylu i rozbawić wszystkich dookoła. Film fajnie pokazuje, jak ogromną rolę w jego życiu odgrywała muzyka i jak bardzo pomagała mu przetrwać. Myślę, iż niejednemu zakręci się łza w oku. Warto zobaczyć, choć ciężko się to ogląda...
Statystyki: autor: Szajtan — 7 min. temu








![Świetny początek Barcelony. Gol już w 12. minucie [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/694816a5898dd3_73126401.jpg)






