Obawiam się, iż spięta pupcia nie pozwoliła Ci zauważyć humorystycznego aspektu tego posta, natomiast jak już masz te 800 płyt, to chyba był czas zauważyć, iż Rhapsody i Hammerfall to zespoły kiepskie lub w porywach średnie także w swojej niszy, a co dopiero w skali całego metalu. Ja akurat powerek bardzo lubię, ale Rhapsody to ściek i zawsze nim był.
Statystyki: autor: yog — 27 min. temu