Moim skromnym zdaniem z tych starych-jako-tako-znanych kapel metalowych, to jest to chyba najbardziej przereklamowana ze wszystkich i uważam, iż gdyby nie coverek Mety to pewnie nikt by już od dawna o nich nie pamiętał. Jedyny większy walor tego taki, iż w tym ~80 jakieś faktycznie elementy thrashu w tym ich graniu już były, ale jak to zestawić z klasykami heavy to jest to ich granie poza 2-3 kawałkami na
Lightning to the Nations okrutnie mierne.
Statystyki: autor: yog — 18 min. temu