Trzecia część kultowego cyklu o młodym czarodzieju doczekała się nowego wydania. To idealna okazja, by zastanowić się, jak Harry Potter i więzień Azkabanu wypada po wielu latach od swojej pierwotnej publikacji. Czy książka ta przez cały czas plasuje się równie wysoko w gatunku fantasy?
Historia rozpoczyna się klasycznie, w domu Dursleyów, niedługo przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego w Hogwarcie. Harry próbuje przygotować się do powrotu, co jego wujostwo skutecznie mu utrudnia. W pewnym momencie chłopak zostaje zmuszony do ucieczki z domu. W wyniku niespodziewanego ciągu wydarzeń dowiaduje się o zbiegu z Azkabanu, najpilniej strzeżonego więzienia dla czarodziejów. Więźniem, któremu udało się wydostać, okazuje się tajemniczy Syriusz Black. Po 12 latach odsiadki wyrwał się on na wolność, a wysoko postawieni czarodzieje są przekonani, iż znają jego cel. Jest nim sam Harry Potter.
Choć historie o chłopcu, który przeżył, są mi dobrze znane, nigdy wcześniej nie czytałem żadnej z książek z tego cyklu. Harry Potter i więzień Azkabanu to pierwszy tytuł, z jakim mogłem się zapoznać w oryginalnej formie. Z tego względu uderzyło mnie, jak bardzo ta historia różni się od swojej filmowej adaptacji. Mimo iż widmo zbiegłego Blacka, jak i mrocznych dementorów, rzeczywiście jest tu wszechobecne, przez cały czas da się też wyczuć ciepło i dziecięcą niewinność. Książka bardzo dobrze balansuje między tymi dwoma tonami.
Fot. materiały promocyjne od Media RodzinaAutorka w przyjemny sposób łączy różne wizje magii, jakie pojawiały się w popkulturze na przestrzeni dekad. Interesująco wypada świat zestawiający absurdalne elementy, takie jak latające miotły czy czekoladowe żaby, z bardziej mrocznymi motywami pokroju wilkołaków i wampirów. Nie mogłem jednak oprzeć się wrażeniu, iż Rowling momentami idzie po linii najmniejszego oporu. Przestrzeń na eksperymenty była tu ogromna. Można było wprowadzić naprawdę oryginalne koncepty. Zamiast tego dostajemy jednak wyłącznie przetworzenie motywów dobrze znanych z innych dzieł kultury.
Powieść bardzo dobrze radzi sobie z prowadzeniem bohaterów. Mimo iż Harry jest postacią tytułową, nie dominuje każdej sceny, jak można by się spodziewać. Ron i Hermiona dostają dużo przestrzeni dla siebie, a ich relacja stanowi istotny i stale rozwijany element historii. Oboje otrzymują także własne wątki – przy czym szczególnie interesująco wypada historia Hermiony, która nie radzi sobie z natłokiem obowiązków. Rozwiązanie problemu okazuje się zaskakująco nieoczywiste. W książce pojawia się również wiele innych postaci – zarówno uczniów Hogwartu, jak i nauczycieli. Rowling potrafi przy tym nakreślić ich na tyle wyraźnie, iż choćby epizodyczni bohaterowie pozostają rozpoznawalni.
Fot. materiały promocyjne od Media RodzinaSam Harry jest bardzo sympatyczną postacią. Łatwo się z nim utożsamić i zrozumieć jego emocje oraz motywacje. Nie jest on idealny, zdarza mu się ulec egoizmowi czy gniewowi, ale potrafi też refleksyjnie spojrzeć na własne działania. Bohater dobrze sprawdza się również jako przewodnik po świecie przedstawionym. Jego wizyta w Hogsmeade była jednym z najbardziej zapadających w pamięć fragmentów książki. To przede wszystkim zasługa barwnych opisów i pełnej zachwytu narracji, która pozwala czytelnikowi dokładnie wyobrazić sobie otoczenie i lepiej zanurzyć się w wykreowanym świecie.
Na zakończenie kilka słów o wydaniu, które miałem okazję czytać. Harry Potter i więzień Azkabanu trafił w moje ręce dzięki wydawnictwu Media Rodzina w edycji limitowanej z barwionymi brzegami. To wydanie wyróżnia się również okładką oraz ilustracjami autorstwa Kai Bajowskiej. Jej styl doskonale współgra z klimatem powieści. Jest wyrazisty, lekko kreskówkowy, a jednocześnie pełen uroku. Dzięki temu jeszcze mocniej podkreśla magię, dziecięcą wrażliwość i subtelną naiwność świata przedstawionego.
Harry Potter i więzień Azkabanu to bardzo wciągająca opowieść, która wciąż potrafi dostarczyć sporo rozrywki nowym czytelnikom. Kreuje różnorodne i sympatyczne grono bohaterów oraz buduje bogaty świat pełen magicznych elementów. Choć historia bywa momentami nieco infantylna i zbyt prostolinijna, nie wpływa to znacząco na bardzo pozytywne wrażenia z lektury. To tytuł, który przez cały czas zdecydowanie warto przeczytać – niezależnie od wieku.

Autor: J.K. Rowling
Wydawca: Media Rodzina
Premiera: 25 marca 2026 r.
Oprawa: twarda
Stron: 456
Cena katalogowa: 69,99 zł
Fot. główna: materiały prasowe






