Przyklepane w tym tygodniu połączenie koncernów Warner Bros. Discovery i Paramount stawia pod znakiem zapytania przyszłość wielu projektów wielkiego i małego ekranu. Czy twórcy i fani „Harry’ego Pottera” mają się czego obawiać?
Debiutancki sezon serialu „Harry Potter” trafi do widzów już w grudniu tego roku, ale czy przyszłość ambitnego projektu HBO rzeczywiście jest tak pewna, jak wynikało z komunikatów sprzed fuzji WBD i Paramountu?
Harry Potter – co z serialem HBO po fuzji?
Możemy być adekwatnie pewni, iż kolejne tygodnie i miesiące przyniosą przeróżne zawirowania w odniesieniu do istniejących projektów wytwórni Warner Bros. i przynależących do niej usług. A czy „Harry Potter” będzie wśród tytułów, które mogą dotknąć potencjalne zmiany? Z osobnych raportów Collidera i Cosmic Book News płynie całkiem jasny wniosek: fuzja nie powinna wpłynąć na adaptację książek o nastoletnim czarodziejów.
Dość powiedzieć, iż David Ellison, dyrektor nowo utworzonej megakorporacji, dostrzega w „Harrym Potterze” jedną z flagowych franczyz Warnera i najwyraźniej nie zamierza ingerować w powstający projekt. Serię na motywach powieści J.K. Rowling wymienia się wśród marek pokroju DC, „Mission: Impossible” czy „Władca Pierścieni”, czyli swoistych asów w rękawie Skydance.
„Harry Potter” (Fot. HBO)Collider przypomina, iż z biegiem czasu kolejne sezony „Harry’ego Pottera” mogą debiutować w sąsiedztwie nowych tytułów ze świata „Yellowstone” czy „Star Treka” – za sprawą połączenia bibliotek HBO Max i Paramount+ w jedną usługę streamingową.
Swoją drogą, szef HBO widział już cały 1. sezon serialu „Harry Potter” – ocena, którą wystawił produkcji mówi sama za siebie. Zerknijcie też, jak wygląda w serialu Quirrell, którego gra Luke Thallon. Sprawdźcie też zwiastun 1. sezonu serialu „Harry Potter”.

















