Wiele wskazuje na to, iż Adam McKay i Alejandro González Iñárritu myślą podobnie, a porównania "Diggera" i "Nie patrz w górę" mają nagle jeszcze więcej sensu. Po niedawnej premierze satyry o pozbawionym autorefleksji właścicielu korporacji naftowej z Tomem Cruisem, twórca "Big Short" przedstawił wczoraj swoją krótką, fikcyjną "reklamę" firmy Exxon, jednego z amerykańskich gigantów paliwowych. Reklama łączy działalność korporacji z rosnącym na sile El Niño – anomalią klimatyczną, która napędza fale upałów i ekstremalne zjawiska pogodowe na całym świecie. Głosem tego wyjątkowego spotu został Woody Harrelson.
Przed kilkunastoma godzinami w serwisie YouTube pojawiło się wideo zatytułowane po prostu: "New Exxon El Niño Commercial". Wbrew tytułowi nie jest to jednak prawdziwa reklama firmy Exxon, a blisko trzyminutowa, jadowita satyra obwiniająca ten paliwowy koncern. Choć głos narratora Harrelsona pozostaje niezmiennie spokojny, uśmiechnięte twarze i rajskie krajobrazy prędko zostają zastąpione ujęciami skutków katastrof klimatycznych.
Oczywiście pojawi się mnóstwo szukania winnych i wytykania palcami. Dlatego my w Exxon chcemy upewnić się, iż obarczycie winą adekwatne osoby – na przykład biednych imigrantów i uchodźców – słyszymy między innymi w toku narracji. Im dalej w materiał, tym bardziej oczywistym oskarżeniem się ono staje.
Nic w tym zresztą dziwnego. Specjaliści z Amerykańskiej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery szacują wysokie prawdopodobieństwo wystąpienie "historycznego zjawiska, które siłą przebije dotychczasowe rekordy El Niño sięgające 1950 roku". Anomalia klimatyczna już zdążyła podnieść poziom wód morskich o 15-30 centymetrów wzdłuż zachodniego wybrzeża USA. Sytuacja sprzyja rozwijaniu się powodzi, erozji plaż oraz huraganów w tamtych okolicach. Naukowcy przekonują, iż najgorszy etap El Niño dopiero jednak nadejdzie.
Adam McKay zaangażowany jest w sprawę El Niño już od kilku miesięcy, a opublikowana wczoraj ironiczna reklama jest jednym z efektów tego zaangażowania. W lecie tego roku udostępnił także list otwarty oraz petycję, których celem było wywołanie dyskusji na temat przyczyn i potencjalnych skutków nadchodzącego zjawiska. Pod apelem podpisało się wiele twarzy amerykańskiej popkultury. Poza McKayem i Harrelsonem byli to między innymi: Mark Ruffalo, Joaquin Phoenix, Jane Fonda, Rory Kennedy czy Javier Bardem.
Reklama McKaya i Harrelsona – zobacz
Reklama poświęcona El Niño – co wiemy?
Przed kilkunastoma godzinami w serwisie YouTube pojawiło się wideo zatytułowane po prostu: "New Exxon El Niño Commercial". Wbrew tytułowi nie jest to jednak prawdziwa reklama firmy Exxon, a blisko trzyminutowa, jadowita satyra obwiniająca ten paliwowy koncern. Choć głos narratora Harrelsona pozostaje niezmiennie spokojny, uśmiechnięte twarze i rajskie krajobrazy prędko zostają zastąpione ujęciami skutków katastrof klimatycznych.
Oczywiście pojawi się mnóstwo szukania winnych i wytykania palcami. Dlatego my w Exxon chcemy upewnić się, iż obarczycie winą adekwatne osoby – na przykład biednych imigrantów i uchodźców – słyszymy między innymi w toku narracji. Im dalej w materiał, tym bardziej oczywistym oskarżeniem się ono staje.
Twórca reklamy, Adam McKay
Nic w tym zresztą dziwnego. Specjaliści z Amerykańskiej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery szacują wysokie prawdopodobieństwo wystąpienie "historycznego zjawiska, które siłą przebije dotychczasowe rekordy El Niño sięgające 1950 roku". Anomalia klimatyczna już zdążyła podnieść poziom wód morskich o 15-30 centymetrów wzdłuż zachodniego wybrzeża USA. Sytuacja sprzyja rozwijaniu się powodzi, erozji plaż oraz huraganów w tamtych okolicach. Naukowcy przekonują, iż najgorszy etap El Niño dopiero jednak nadejdzie.
Adam McKay zaangażowany jest w sprawę El Niño już od kilku miesięcy, a opublikowana wczoraj ironiczna reklama jest jednym z efektów tego zaangażowania. W lecie tego roku udostępnił także list otwarty oraz petycję, których celem było wywołanie dyskusji na temat przyczyn i potencjalnych skutków nadchodzącego zjawiska. Pod apelem podpisało się wiele twarzy amerykańskiej popkultury. Poza McKayem i Harrelsonem byli to między innymi: Mark Ruffalo, Joaquin Phoenix, Jane Fonda, Rory Kennedy czy Javier Bardem.













