REKLAMA
Zobacz wideo
Serowska o spotkaniu z Cichopek. "Wykorzystała moment"
Marcin Hakiel rozprawiał o ukochanej. Nie mógł się powstrzymać i wbił szpilę Katarzynie CichopekNiegdyś Wojewódzki i Hakiel starli się medialnie, sprzeczając się o Dominikę Serowską i jej zawodową ścieżkę. Dziennikarz w podcaście postanowił powrócić do tej dyskusji. Hakiel przyznał, iż jest zdziwiony tym, iż strony Wojewódzki zaczepiał Serowską w mediach. - Mnie zdziwiło, iż ty to ciągnąłeś, ją chciałeś podrapać trochę - mówił. Prowadzący zaczął dociekać, co Dominika Serowska może wnieść do show-biznesu. Następnie zapytał o obawy. - Nie boisz się, ty byłeś partnerem dziewczyny, która jest influencerką. Nie boisz się efektu domina, iż to też się może przewrócić? - padło z ust Wojewódzkiego. - Jest dosyć spora różnica intelektualna, naprawdę - zareagowała Smaszcz. - Ja bym tego nie porównywał, ja się nie boję powtórki z rozrywki. Ja życzę jak najlepiej mojej ukochanej. Mnie bardziej dziwiło to, iż ty się czepiasz - odparł Hakiel.Wojewódzki ma jednak obawy co do tego, jak media wykorzystają Serowską. - Mam takie poczucie, iż media mogą ją brutalnie zweryfikować, bo wiesz, iż sarkazm bardzo wielu serwisów polega na tym, iż oni będą o niej pisać, oni będą ją przyzwczajać, iż ona jest coś warta, nie mając zielonego pojęcia, iż to będzie po prostu puste, wewnętrznie nieciekawe... - stwierdził prowadzący podcast. Hakiel wykorzystał tę szansę i postanowił nawiązać do byłej żony. Moja wspaniała partnerka na pewno nie jest pusta, czego nie mogę powiedzieć o mojej byłej- odparł na to z uśmiechem Hakiel, wbijając szpilę Katarzynie Cichopek. - Ona ma bardzo dużo do zaoferowania tym, kim jest - stwierdził. Marcin Hakiel i Dominika Serowska mają jedno konto? Celebrytka się wygadałaHakiel i Serowska są zaręczeni i doczekali się syna, Romeo. W rozmowie z Plotkiem celebrytka przyznała, iż nie ma z ukochanym wspólnego konta. Nie popiera tego pomysłu. - Absolutnie nie! Wspólne konto to jest dla mnie kompletna porażka. Kojarzy mi się to z jakąś komuną i nie do końca rozumiem, czemu ludzie decydują się na taki krok, a wiem, iż w tych czasach, też się takie pary - stwierdziła Serowska. - To jakaś forma kontroli drugiej osoby. Ja i moje pieniądze, potrzebujemy odrobiny prywatności! One lubią wolność - dodała.








