Gwyneth Paltrow: wielki powrót w "Wielkim Martym"

filmweb.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: plakat


"Wielki Marty" pomalował filmowy świat na pomarańczowo i szturmem wdarł się w rankingi najlepszych propozycji tego roku. Casting, aktorstwo, scenariusz, kostiumy, scenografia i reżyseria składają się tu na spójną, genialną i nietypową całość – okraszoną powrotem Gwyneth Paltrow z niemal aktorskiej emerytury.

Twórcy nie tylko genialnie dobrali obsadę. Przy jej kompletowaniu świadomie sięgnęli po miks standardowych i nietypowych rozwiązań. Z jednej strony zrobiono tradycyjny casting gwiazd i zawodowych aktorów, a z drugiej casting uliczny. Zespół castingowy np. przeczesywał Nowy Jork, wypatrując twarzy na Coney Island, w parkach, na targach rolnych i ulicznych festynach oraz w klubach tenisa stołowego we wszystkich pięciu dzielnicach. Wybory okazały się genialne ale i nieoczywiste. Na przykład w roli Miltona Rockwella, magnata branży piór wiecznych, będącego jednocześnie mentorem i antagonistą Marty’ego, zadebiutował na wielkim ekranie Kevin O’Leary, znany szerokiej publiczności z programu "Shark Tank". Swój pełnometrażowy debiut aktorski zaliczył w "Wielkim Martym" także uwielbiany artysta hip-hopowy Tyler the Creator (Tyler Okonma), który wciela się w Wally’ego, przyjaciela Marty’ego i jego kompana w półświatku nowojorskiego tenisa stołowego. Reżyser Josh Safdie skłonił też Gwyneth Paltrow do powrotu z częściowej aktorskiej emerytury, powierzając jej rolę niezapomnianej Kay Stone.

Kay, niegdyś hollywoodzka gwiazda, dawno porzuciła karierę na rzecz komfortu i bezpieczeństwa, jakie daje małżeństwo z bogatym przemysłowcem Miltonem Rockwellem. "W Kay widać pewną tragedię – przez życie, które wybrała, i przez to, na co się zgodziła", mówi Paltrow, laureatka Oscara dla najlepszej aktorki za "Zakochanego Szekspira" (1999). "To bardzo złożona kobieta, która wycofała się z życia publicznego i jednocześnie zamknęła się w sobie. Wie, iż jej relacja z Martym ma charakter transakcyjny, ale jest też dla niej tratwą ratunkową. On porusza w niej coś, co uważała za dawno utracone. Jest w tym prawdziwy smutek: obserwować kogoś, kto goni za tym, z czego samemu już się zrezygnowało", mówi aktorka.

Gwyneth Paltrow wróciła do kina po latach przerwy. Jako swój ostatni znaczący angaż wskazuje "Country Strong". Po latach nieobecności rola Kay nie jest jednak nostalgicznym ukłonem w stronę dawnej kariery aktorki – to pełnokrwista postać, która dialoguje z nowym kinem i młodszą obsadą. Film świadomie zestawia aktorów o ugruntowanej pozycji z ikonami współczesnej wrażliwości, tworząc opowieść o ambicji, sukcesie i cenie wielkości. A pokaz specjalny "Wielkiego Marty’ego", który poprowadziła Demi Moore, jasno sygnalizuje, iż zarówno film, jak i powrót Gwyneth Paltrow, funkcjonują dziś w najwyższej lidze światowego kina.

Gwyneth Paltrow to laureatka Oscara i jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek swego pokolenia, a także przedsiębiorczyni i producentka. Nagrodę Akademii, Złoty Glob i SAG otrzymała za rolę w "Zakochanym Szekspirze" (1998). Występowała m.in. w filmach "Utalentowany pan Ripley", "Genialny klan", "Siedem" czy serii "Iron Man". W 2011 roku zdobyła nagrodę Emmy za gościnny występ w serialu "Glee", a jej utwór "Coming Home" z filmu "Country Strong" był nominowany do Oscara. W 2008 roku założyła goop – początkowo newsletter, który pod jej kierownictwem jako CEO rozwinął się w globalną markę lifestyle’ową obejmującą m.in. modę, kosmetyki, podcasty, programy telewizyjne, wydarzenia na żywo oraz sieć sklepów. Paltrow jest również autorką czterech bestsellerowych książek kucharskich "New York Timesa".

Informacja sponsorowana
Idź do oryginalnego materiału