"Gwiezdne wojny" pozbyły się projektu, który miał szansę pomóc uniwersum George'a Lucasa odrodzić się na dużym ekranie. Po tym, jak "Mandalorian i Grogu" nie odnieśli oczekiwanego sukcesu w kinach, wytwórnia Lucasfilm przedstawiła na D23 swoje plany na przyszłość, pozbawiając fanów nadziei na ponowne spotkanie z uwielbianą postacią z trylogii sequeli.