Gwiazdy wspominają Jamesa Van Der Beeka. Wzruszające słowa

swiatseriali.interia.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


11 lutego zmarł James Van Der Beek. Gwiazdor "Jeziora marzeń" od 2023 roku zmagał się z nowotworem jelita grubego. Na portalach społecznościowych pojawiły się wspomnienia jego przyjaciół i współpracowników. Padło w nich wiele wzruszających słów. Powstała także zbiórka, która ma pomóc jego rodzinie w tym trudnym czasie.


O śmierci aktora poinformowali jego bliscy we wpisie w mediach społecznościowych. "Nasz ukochany James David Van Der Beek odszedł spokojnie dziś rano. Swoje ostatnie dni spędził z odwagą, wiarą i wdziękiem. Jest wiele do przekazania na temat jego pragnień, miłości do ludzkości i świętości czasu. Te dni nadejdą. Na razie prosimy o spokój i prywatność, pogrążeni w żałobie po naszym kochającym mężu, ojcu, synu, bracie i przyjacielu" – czytamy w poście.


James Van Der Beek nie żyje. "Jeden na miliard"


Busy Philipps, która dołączyła do obsady "Jeziora marzeń" w jego ostatnich sezonach, zamieściła post w mediach społecznościowych, w którym wspominała zmarłego aktora. "Moje serce bardzo dziś boli za was wszystkich… Za każdą osobę, która znała Jamesa i kochała go, każdego, kto kochał jego pracę i miał przyjemność poznania go, wszystkich jego drogich przyjaciół i społeczność, która towarzyszyła mu podczas walki z chorobą, szczególnie jego rodziców, brata i siostrę. Najbardziej boleję jednak z powodu jego niezwykłej żony Kimberly oraz szóstki ich magicznych dzieci. James Van Der Beek był jeden na miliard i zawsze będzie mi go brakowało. […] Był moim przyjacielem, kochałam go i jestem tak wdzięczna za naszą długoletnią przyjaźń".Reklama


Głos zabrała także Krysten Ritter, gwiazda sitcomu "Nie zadzieraj z zołzą spod 23", w którym Van Der Beek grał fikcyjną wersję swojej osoby. "Piękny człowiek, w środku i na zewnątrz. Mądry, zabawny, empatyczny, czuły, utalentowany i pełen czystej magii" – napisała w relacji na portalu Instagram. "Jestem wdzięczna za naszą przyjaźń i mam złamane serce. Cała moja miłość idzie do jego niesamowitej żony Kimberly i ich dzieci".


Gwiazdy wspominają Jamesa Van Der Beeka. "Był gigantem"


"Bardzo mi przykro" – napisała Sarah Michelle Gellar, gwiazda serialu "Buffy – postrach wampirów". "Dziedzictwo Jamesa będzie żyło wiecznie, ale to ogromna strata, nie tylko dla rodziny, ale całego świata"."Przesyłam miłość i światło waszej wspaniałej rodzinie" – napisał znany z "Jeziora marzeń" Chad Michael Murray. "James był gigantem. Bardzo mi przykro z powodu tego, co teraz przechodzicie. Jego słowa, sztuka i wrażliwość inspirowały nas wszystkich. Zachęcał nas do bycia lepszymi. Niech Bóg was błogosławi".


"Wiem, iż jesteś w niebie, gdzie rozpieszczają cię miłością. Rodzina Van Der Beeków będzie w naszych codziennych modlitwach, a my zbierzemy trochę pieniędzy, aby wesprzeć twoich bliskich" – zapewniał zdobywca Złotego Globu Paul Walter Hauser. "Dziękujemy za twoją pracę i za to, iż byłeś jednym z dobrych ludzi".
"Rzadko nie mam słów. Dziś jest wyjątek" – napisała Mary-Margaret Humes, która wcieliła się w matkę bohatera Van Der Beeka w "Jeziorze marzeń". "James, mój szlachetny wojowniku, stoczyłeś ciężką walkę wbrew wszystkim przeciwnościom losu z cichą siłą i godnością. Zawsze będę cię kochała i podziwiała".


Przyjaciele Jamesa Van Der Beeka wspierają rodzinę aktora


Przyjaciele aktora założyli także zbiórkę internetową, która miałaby finansowo wesprzeć jego bliskich. "Koszty opieki zdrowotnej Jamesa i jego walki z rakiem zostawiły rodzinę bez funduszy. Walczą o pozostanie w swoim domu oraz zapewnienie dzieciom edukacji i stabilności w tym niezwykle trudnym czasie. Wsparcie przyjaciół, rodziny i całej społeczności będzie miało ogromne znaczenie w pokonaniu nadchodzących trudności" – czytamy w opisie zbiórki. W czasie dwóch godzin przekazano na jej rzecz ponad 200 tysięcy dolarów.
Idź do oryginalnego materiału