Po tym jak administracja Donalda Trumpa wysłała agentów do Minneapolis, w Hollywood na długo zapadła cisza. Jednak zastrzelenie przez funkcjonariuszy ICE pielęgniarza Alexa Pretti spowodowało, iż gwiazdy zdecydowały się przerwać milczenie - pisze CNN. O butalności służb mówi Natalie Portman, głos zabrali również Pedro Pascal czy Elijah Wood. "To już nie przypomina Ameryki, w którą nas nauczono wierzyć" - pisze modelka Bella Hadid.