Choć „Niebo. Rok w piekle” rozgrywa się w latach 90., trudno nie dostrzec wyraźnych analogii do czasów, w których żyjemy obecnie. O ten bardzo istotny element serialu zapytaliśmy gwiazdy polskiej produkcji HBO.
Sekty w tradycyjnym rozumieniu tego słowa może i nie są już tak popularne w Polsce, jak miało to miejsce w latach 90. Niemniej jednak techniki manipulacji społeczeństwem i jednostką jak najbardziej przetrwały do dziś, gnieżdżąc się choćby w internecie. O tym dlaczego „Niebo. Rok w piekle” jest bardzo aktualnym serialem, porozmawialiśmy z gwiazdami hitu HBO.
Niebo. Rok w piekle – czemu to bardzo aktualny serial?
Perspektywę aktualności „Nieba” mieliśmy okazję poruszyć z przedstawicielami dwóch pokoleń – młodymi aktorami wcielającymi się w Sebastiana (Stanisław Linowski) i Anetę (Zofia Jastrzębska), jak i ich bardziej doświadczonymi kolegami po fachu, czyli Tomaszem Kotem i Magdaleną Różczką wcielającymi się w parę stojącą na czele sekty. Zarówno jedni, jak i drudzy zgodzili się z tezą, iż „Niebo” to bardzo potrzebny w tej chwili serial.
— To była moja pierwsza myśl, jak czytałem scenariusz. Jakiś taki zachwyt nad tym, iż takich historii dzisiaj potrzebujemy. Żyjemy w czasach olbrzymiej samotności i tym bardziej podoba mi się to, iż właśnie przenosimy się do lat dziewięćdziesiątych, ponieważ to nakłada jeszcze taki cień tego, iż to były czasy, w których jednak nie chowaliśmy się w telefonie, nie chowaliśmy się w internecie, więc mieliśmy dużo więcej tych rąk pomocnych, dużo więcej oczu.
Byliśmy bardziej widziani, a mimo wszystko wtedy działo się coś takiego, więc co może się wydarzyć dzisiaj przez zupełnie inne media? To niekoniecznie musi być facet w swetrze z krzyżykiem na piersi, tylko algorytmy internetowe. Jesteśmy w sieci wielu pułapek, wielu niebezpieczeństw i żyjemy w olbrzymiej samotności, więc wydaje mi się, iż ten serial mógł się pojawić właśnie dzisiaj, właśnie teraz – opisywał Linowski.
Analogię między sposobem funkcjonowania sekt i internetem dostrzega również ekranowa Aneta, która w rozmowie z nami trafnie zauważyła, iż choćby fakt posiadania wielu obserwujących w social mediach niekoniecznie musi oznaczać, iż czujemy się częścią jakiejkolwiek społeczności.
— Myślę, iż internet jest taką podwaliną do tego, iż wchodzenie w takie grupy i dawanie się manipulować jest bardzo obecne. No i też to, iż mamy mnóstwo znajomych, ponieważ właśnie w social mediach mamy tylu obserwujących, tyle osób, którzy nam biją brawo albo nam kibicują, a jednocześnie jesteśmy głęboko samotni. I każdy człowiek potrzebuje przynależności. Potrzebuje być w tej grupie. Jesteśmy tak skonstruowani, iż nie przeżyjemy życia samemu. I dlatego myślę, iż są te zagrożenia płynące od przysłowiowych guru, cokolwiek tym jest w dzisiejszych czasach.
Wypowiedzi aktorów młodego pokolenia świetnie uzupełniła Magdalena Różczka, przybliżając swój stosunek do historii opisanej w serialu. Jak opowiedziała odtwórczyni roli Doroty, rzeczy przedstawione w serialu początkowo wydawały się jej niemożliwe; zgłębienie tematyki opisywanej w „Niebie” uzmysłowiło jej, jak ważnym problemem dla współczesnych młodych ludzi może być sedno serialu.
— To jest bardzo aktualny temat i istotny właśnie dzisiaj. Mnie się wydaje, iż to oczywiście jest na podstawie różnych wydarzeń, które wydarzyły się w sekcie, ale tak naprawdę to jest wszystko o konstrukcji człowieka, o relacjach, o tym, co musi się wydarzyć, żeby być podatnym, jakie nieszczęścia muszą nas spotkać, żeby chcieć komuś zrobić krzywdę. Przeczytawszy ten scenariusz w pierwszym momencie miałam coś takiego, iż „e tam, niemożliwe, bez sensu i tak dalej”.
A później myślę: „Nie, przecież tak się dzieje, ja muszę to zrozumieć, zgłębić, zobaczyć kilka dokumentów na ten temat i tak dalej”. W dzisiejszych czasach jest to niezwykle ważne i możemy sobie na bazie tego porozmawiać o kondycji młodych ludzi w tej chwili, o tym, co im zagraża, o tym, przed czym trzeba ich chronić, ale też każdego osobnego człowieka przed kontaktem z kimś, kto chce wykorzystać naszą kruchość i dobroć. Czy to jest sekta i zbiorowość, czy to jest partner – jest to równie niebezpieczne.
„Niebo. Rok w piekle” (Fot. HBO)W pozostałych rolach występują m.in. Anna Radwan („Kamerdyner”), Michalina Łabacz („Scheda”), Dominika Kluźniak („Wkręceni”), Weronika Humaj („Prosta sprawa”), Mateusz Górski („Mental”), Karol Pocheć („Przesmyk”), Marcin Czarnik („Odwilż”) czy Irena Melcer („1670”).
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o kulisach serialu, koniecznie sprawdźcie, czy bohaterowie „Nieba” to prawdziwe postaci. A jak wyglądały prace na planie? Aktorzy opowiedzieli nam też, jak przygotowywali się do ról w „Niebie”. Naszą opinię o produkcji znajdziecie tutaj: Niebo. Rok w piekle – recenzja serialu.













