Gwiazdor "Stranger Things" znów zachwyci? Już pracuje przy kolejnym przeboju

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Jamie Campbell Bower zdobył globalną popularność i rozgłos dzięki roli w "Stranger Things". Brytyjski aktor i wokalista nie kryje jednak radości, iż jego przygoda z serialem dobiegła końca. Na horyzoncie ma już kolejny istotny projekt.


Jamie Campbell Bower: nie tylko gwiazda "Stranger Things"


Kariera Jamie'go Campbell Bowera nabrała tempa, gdy dobra znajoma skontaktowała go ze swoim agentem. To właśnie tak Jamie trafił na przesłuchania do filmu, który przyniósł mu popularność. W 2007 roku wystąpił u boku Johnny'ego Deppa i Heleny Bonham Carter w produkcji Tima Burtona "Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street". Rola Anthony'ego była tylko początkiem jego przygody w Hollywood.


Później pojawił się w "Rock'N'Roll", "Oorlogswinter", "The Prisoner", "Zmierzchu", "Harry'm Potterze", "Camelot", "Darach Anioła: Mieście kości", "Will" i "Fantastycznych zwierzętach". Następnie przyszedł czas na mroczniejszą postać. Jamie otrzymał rolę głównego antagonisty w hicie Netfliksa. Wcielając się w Henry'ego Creela (Vecnę), zachwycił widzów na całym świecie.Reklama


W wywiadzie dla "People" aktor przyznał, iż czuje ulgę, iż serial dobiega końca. Okazuje się, iż rola wiele zmieniła w jego życiu. Potrzebował choćby konsultacji z terapeutą.
"Szczerze mówiąc, po prostu nie sądzę, żebym dał się nabrać na kolejnego złego faceta" - dodał w innej rozmowie.


Jamie Campbell Bower zagra w 3. sezonie "Pierścieni Władzy" Prime Video


Gwiazdor podtrzymuje swoje słowa i w najbliższym czasie nie planuje zagrać żadnego antagonisty. Kolejną rolą Bowera będzie całkowicie nowa postać w trzecim sezonie serialu "Pierścienie władzy". Jego bohater to rycerz i elf kryjący się pod pseudonimem "Arlen".
W grupie nowych aktorów, którzy dołączyli do obsady serialu, znaleźli się również: Andrew Richardson, Eddie Marson, Zubin Varla oraz Adam Young.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż premierowe odcinki "Pierścieni władzy" mogą pojawić się na Prime Video latem 2026 roku. Na razie brakuje jednak oficjalnego potwierdzenia ze strony twórców. Wciąż nie mamy również żadnych nowych wieści o postępie pracy na planie.
Zobacz też:
Chaos za kulisami "Stranger Things". Nikt nie wiedział, jak to się skończy
Idź do oryginalnego materiału