Gwiazda "Stranger Things" dosadnie o najbardziej odjechanej z fanowskich teorii. "Była durna"

serialowa.pl 1 godzina temu

Na wypadek, gdyby ktoś przez cały czas wierzył, iż gdzieś na serwerach Netfliksa kryje się sekretny odcinek „Stranger Things”, gwiazdor zaserwował zimny prysznic. Oto co mówi o teorii spiskowej znanej jako Conformity Gate.

Co stało się w finale „Stranger Things„? To już kwestia waszej interpretacji, ale co do jednego nie ma żadnych wątpliwości: nie ma i nie będzie sekretnego finału, o którym gorączkowo debatowano w sieci na początku tego roku. Teraz teorię suflowaną przez zwolenników tzw. Conformity Gate ocenił gwiazdor serialu.

Stranger Things – skąd teoria o sekretnym finale?

Przypomnijmy, iż zdaniem najgorliwszych fanów „Stranger Things” finał 5. sezonu wcale finałem nie był – a losy obrońców Hawkins miały zakończyć się dopiero w kolejnym, sekretnym odcinku. Rzeczywistość gwałtownie zdementowała każdy z niecelnych domysłów – a teraz do sprawy odniósł się Caleb McLaughlin, czyli ekranowy Lucas. Aktor nie przebierał w słowach.

— Początkowo pomyślałem sobie, iż teoria Conformity Gate jest durna. Rozumiem, iż ludzie chcą żyć w optymistycznym przekonaniu pt. „Och, chcemy więcej Stranger Things”, ale ja pomyślałem: „Ludzie, to już koniec. Minęło dziesięć lat”. Myślę, iż niektórzy nie zrozumieli koncepcji serialu, kiedy oni mówili: „Będzie więcej”. Nie, to tylko wyobraźnia Mike’a. On taki zawsze był, już od 1. sezonu. To jest historia, którą opowiada – czytamy w The Hollywood Reporter.

„Stranger Things” (Fot. Netflix)

Według fanów wyczekujących na „sekretny finał”, całość epilogu „Stranger Things” nie potoczyła się „naprawdę”, a była w istocie wizją, w której Vecna (Jamie Campbell Bower) uwięził naszych bohaterów. Wpatrując się w najbardziej niepozorne drobiazgi z ostatniego odcinka, widzowie utrzymywali, iż prawdziwą końcówkę serialu dopiero zobaczmy – padły choćby dokładne daty premiery.

Zaangażowanie z jakim media społecznościowe generowały kolejne takie domysły skomentował niedługo potem Charlie Heaton, grający Jonathana – podobnie jak McLaughlin, aktor miał stanowczą opinię.

Odkładając teorie czy pożegnanie Jedenastki (Millie Bobby Brown) i reszty bohaterów naprawdę było ostateczne, sprawdźcie, jak mogło się potoczyć – oto jaki był plan na alternatywne zakończenie „Stranger Things”.

Stranger Things – cały serial dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału