Gwiazda "Półbrata" wyjaśnia, czemu wszyscy jesteśmy trochę jak Niall. "To leży w naszej naturze"

serialowa.pl 1 godzina temu

„Półbrat” obrazuje destruktywną więź Rubena i Nialla, ale największy sukces dramatu można przypisać precyzyjnemu nakreśleniu obu postaci. Gwiazda serialu wyjaśniła nam, jak skonfliktowany bohater odzwierciedla nas samych.

Choć w 4. odcinku serialu „Półbrat” doszło do pierwszej do tego stopnia szczerej rozmowy między Rubenem (Richard Gadd) i Niallem (Jamie Bell), młodszy z bohaterów przez cały czas nie odważył się opowiedzieć o swojej orientacji. Ani przyszywanemu bratu, ani nawet, pod wieloma względami, samemu sobie. Sam gwiazdor opowiedział Serialowej, iż to właśnie w skrytości Nialla widzi jego najbardziej uniwersalną cechę.

Półbrat – skąd biorą się kłopoty Nialla?

Jamie Bell podjął się zdiagnozowania Nialla, przyznając, iż bohater, którego poznajemy na przestrzeni sześciu odcinków „Półbrata” jest człowiekiem, który nigdy – a przynajmniej do obecnego etapu serialu – nie potrafił zmierzyć się z tym, kim naprawdę jest. Sekrety, które trzyma przed resztą świata i przed samym sobą, to z kolei element charakterystyki, z którym do pewnego stopnia może utożsamiać się każdy z nas.

— Właśnie to najbardziej [interesuje mnie w postaciach pokroju Nialla]. Postacie, które wypierają własne emocje – które coś ukrywają – zawsze są dla mnie fascynujące. Sądzę, iż koniec końców ludzie zawsze coś ukrywają. Sądzę, iż to leży w naszej naturze.

Naszą naturą jest pewna dwoistość – niekoniecznie dwulicowość czy obłuda, ale często mówimy „czuję się świetnie”, kiedy wcale tak nie jest. I jest to po prostu coś akceptowanego. To po prostu ludzkie zachowanie. Tutaj jednak mamy to spotęgowane. [Niall] to człowiek, który dosłownie patrzy w lustro i nie ma pojęcia, kim jest. I w efekcie jego relacja z Rubenem w pewnym sensie definiuje to, kim on jest.

„Półbrat” (Fot. HBO)

O ile nie wszystko, co dzieje się z Niallem w ciągu serialu da się usprawiedliwić wpływem Rubena, właśnie relacja z przyszywanym bratem zdefiniowała to, jak bohater Jamiego Bella (a w młodszym wydaniu – Mitchella Robertsona) postrzega samego siebie. Kim jest Niall bez Rubena? Gwiazdor podkreśla wagę właśnie tego pytania w narracji „Półbrata”.

— Niall zdefiniował samego siebie poprzez kogoś innego. To dlatego ich relacja ich relacja jest tak… wiesz – dlatego są silnie z sobą związani i tak bardzo się nawzajem potrzebują. Ruben w pewnym sensie definiuje Nialla. Bez Rubena Niall zupełnie nie wie, kim jest. A oprócz tego dochodzą jeszcze kwestie męskości, relacji między mężczyznami, męskiej przyjaźni, męskiej przemocy. Wszystko te tematy, które Richard tak sprawnie przedstawił, również odgrywają w tej relacji istotną rolę.

W 4. odcinku bracia pozwalają sobie na chwilę przeszywającej szczerości (o niej również opowiedział nam Jamie Bell). Zastanawialiśmy się, czy końcówka odsłony z ubiegłego tygodnia poniesie z sobą trwałe zmiany w obu mężczyznach, czy jest tylko chwilowym katharsis dla relacji, która i tak skazana jest na katastrofę. Odcinek 5 podsuwa pod tym względem wiele dosadnych odpowiedzi, acz o okolicznościach ostatecznego rozwiązania ich więzi przekonamy się dopiero w następny piątek.

Jeśli interesują was kulisy projektu HBO, koniecznie sprawdźcie, jak dokładnie powstał serial „Półbrat” – Gadd miał na ten temat sporo do powiedzenia podczas konferencji prasowej, w której wzięła udział Serialowa. Swoją drogą, jeżeli jesteście ciekawi, jak Serialowa ocenia nowy projekt Gadda, zajrzyjcie tutaj: Półbrat – recenzja serialu.

Półbrat – nowy odcinek w każdy piątek na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału