Rhea Seehorn doczekała się swojego pierwszego wyróżnienia na Złotych Globach. Gwiazda „Pluribusa” była bardzo zaskoczona zdobyciem statuetki, o czym możecie przekonać się w poniższym materiale.
„Pluribus” zgarnął tylko jednego Złotego Globa na zakończonym kilka godzin temu rozdaniu w Los Angeles. Zdobyła go oczywiście najważniejsza indywidualistka serialu autorstwa Vince’a Gilligana, czyli Rhea Seehorn (ekranowa Carol). Zobaczcie jej przemowę.
Złote Globy 2026 – Rhea Seehorn zdobywa nagrodę
Gwiazda „Pluribusa” i ulubienica Gilligana była wyraźnie zaskoczona, gdy Dakota Fanning i Queen Latifah wyczytały jej nazwisko ze sceny. Dla Seehorn była to pierwsza nominacja w historii – fani „Better Call Saul” z pewnością wiedzą, iż poprzedni hit twórcy „Breaking Bad” okazał się jednym z najbardziej pominiętych tytułów w historii owej gali.
— Moje nazwisko zostało wspomniane obok Belli Ramsey, Britt Lower, Helen Mirren, Kathy Bates i Keri Russell. Jestem pod ogromnym wrażeniem wszystkich waszych osiągnięć. Doceniam fakt, iż znalazłam się w tym gronie, a adekwatnie wśród wszystkich kobiet obecnych w tej sali. Bywałam na wielu tego typu imprezach, które dla kogoś takiego jak ja bywają dość przerażające, a kobiety obecne w tej sali były niesamowite w ciągu ostatnich kilku tygodni. Dziękuję wam za to – rozpoczęła Seehorn.
Kolejne podziękowania poszły oczywiście w stronę wspomnianego Gilligana, który napisał serial „Pluribus” z myślą o Seehorn w głównej roli. W międzyczasie aktorka wyróżniła również pozostałych członków obsady hitu Apple TV, jak i samą platformę streamingową, która od początku wierzyła w projekt, zamawiając dwa sezony na start.
— [Vince Gilligan] napisał dla mnie rolę życia. Dziękuję za wiarę we mnie. To coś więcej niż tylko to. Sprawiasz, iż każdego dnia chcę być lepsza. Bardzo to doceniam. (…) przez cały czas jestem bardzo wdzięczna, iż mogę się tym zajmować zawodowo, a [ten serial] jest niesamowitą wisienką na torcie.
Jeśli chcecie poznać wszystkich zwycięzców minionej gali Złotych Globów 2026, zerknijcie tutaj. A kiedy możemy spodziewać się powrotu hitu z Seehorn do Apple TV? Twórcy nie mają najlepszych wieści o 2. sezonie „Pluribusa”. Przerwa w emisji może być okrutnie długa.











