Netflix przygotowuje kolejny wysokobudżetowy film akcji. Jak podaje Variety, Alan Ritchson, gwiazda serialu "Reacher", prowadzi negocjacje w sprawie zagrania głównej roli w "Maelstrom", za którego kamerą ma stanąć Jaume Collet-Serra, reżyser hitowej "Kontroli bezpieczeństwa".
Scenariusz "Maelstrom" ma wyjątkowo długą historię. Projekt został sprzedany Warner Bros. już w 1993 roku przez producenta Jeffa Robinova, jednak przez ponad trzy dekady nie doczekał się realizacji. Dopiero sukces "Kontroli bezpieczeństwa" sprawił, iż Netflix postanowił wskrzesić pomysł.
Film opowie o funkcjonariuszu federalnym, który ma chronić narzeczoną handlarza bronią ubiegającego się o ochronę świadków. Akcja rozgrywa się podczas nadciągającego huraganu, który odcina bohaterów od świata i uniemożliwia przybycie posiłków. Zmuszeni do współpracy będą walczyć zarówno z ludźmi nasłanymi przez przestępcę, jak i z żywiołem.
Za odświeżenie scenariusza odpowiada Mark Bianculli, który zmodernizował pierwotny tekst autorstwa zmarłego Gregory'ego Fitzpatricka.
Według Variety to właśnie sukces "Kontroli bezpieczeństwa" zachęcił Netfliksa do poszukiwania niewykorzystanych scenariuszy z interesującym pomysłem. Dzięki temu "Maelstrom" wrócił do życia jako jeden z pierwszych projektów realizowanych w ramach umowy producenckiej Jeffa Robinova ze streamerem.
Na razie Netflix nie skomentował doniesień, a udział Alana Ritchsona pozostaje na etapie negocjacji. Aktor ma już na koncie jeden przebój Netfliksa - film "Maszyna do zabijania".
O czym ma opowiedzieć film?
Scenariusz "Maelstrom" ma wyjątkowo długą historię. Projekt został sprzedany Warner Bros. już w 1993 roku przez producenta Jeffa Robinova, jednak przez ponad trzy dekady nie doczekał się realizacji. Dopiero sukces "Kontroli bezpieczeństwa" sprawił, iż Netflix postanowił wskrzesić pomysł.
Film opowie o funkcjonariuszu federalnym, który ma chronić narzeczoną handlarza bronią ubiegającego się o ochronę świadków. Akcja rozgrywa się podczas nadciągającego huraganu, który odcina bohaterów od świata i uniemożliwia przybycie posiłków. Zmuszeni do współpracy będą walczyć zarówno z ludźmi nasłanymi przez przestępcę, jak i z żywiołem.
Za odświeżenie scenariusza odpowiada Mark Bianculli, który zmodernizował pierwotny tekst autorstwa zmarłego Gregory'ego Fitzpatricka.
Według Variety to właśnie sukces "Kontroli bezpieczeństwa" zachęcił Netfliksa do poszukiwania niewykorzystanych scenariuszy z interesującym pomysłem. Dzięki temu "Maelstrom" wrócił do życia jako jeden z pierwszych projektów realizowanych w ramach umowy producenckiej Jeffa Robinova ze streamerem.
Na razie Netflix nie skomentował doniesień, a udział Alana Ritchsona pozostaje na etapie negocjacji. Aktor ma już na koncie jeden przebój Netfliksa - film "Maszyna do zabijania".
"Maszyna do zabijania" - zwiastun
















