Grzegorz Kupczyk w Falconie – akustyczny koncert, który pokazał siłę rockowej klasyki

strefamusicart.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: fot. Karolcia Kadruje


Grzegorz Kupczyk zagrał w klubie Falcon koncert, który tylko potwierdził, iż dobre rockowe numery nie potrzebują ściany dźwięku, żeby robić wrażenie. Tym razem było bardziej kameralnie, spokojniej niż przy typowo elektrycznym graniu, ale emocji wcale od tego nie ubyło.

Tego wieczoru publiczność usłyszała materiał z albumu „Zupełnie Inna Płyta”, a obok niego także utwory dobrze znane fanom Turbo i autorskie kompozycje. Jednym z najmocniejszych punktów programu były „Dorosłe dzieci”. W akustycznej wersji ten numer wybrzmiał mocno i niezwykle szczere.

Bardzo dobrze wypadło też „While My Guitar Gently Weeps” The Beatles. Ten cover idealnie wpisał się w klimat całego koncertu i był jednym z tych momentów, które po prostu zostają z człowiekiem na dłużej.

Obok Grzegorza Kupczyka na scenie pojawili się Janusz Musielak, Wojciech Kubiak, Paweł Głowacki i Andrzej Mazurek. Ten skład odnalazł się w akustycznej formule bez najmniejszego problemu. Wszystko było na swoim miejscu: brzmienie, emocje, wyczucie i zwyczajnie dobre granie.

To był wieczór oparty nie na efekciarstwie, tylko na muzyce, doświadczeniu i repertuarze, który przez cały czas ma siłę. Bez niepotrzebnych ozdobników, za to z atmosferą, która od początku do końca trzymała uwagę sali.

Idź do oryginalnego materiału