Grindcore / Hardcore / Punk • Re: Fuck The Facts

brutalland.pl 2 godzin temu
Kiedyś słyszałem jeden album, który mocno przypominał mi Morbid Angel. Nie pamiętam który.
Całościowo raczej morbidowo nie jest, ale niektóre zagrywki, solówki czy ogólny patos na albumie "Desire Will Rot" też mi dziś zapachniały klasykiem z Florydy.

Właśnie przesłuchuje wracając z pseudomajówki album z 2020, czyli ostatni duży. Zacne napierdalanie - ta zakręcone jak świnski ogon, innym razem lekko prymitywne z motywami do tupania, a wszystko to okraszone błyskotliwymi melodiami. Magicy grindu XXI wieku.
Ich perkusista to jakiś szaleniec.

Statystyki: autor: CzłowiekMłot — 35 min. temu


Idź do oryginalnego materiału