Nowy album robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. Wydaje mi się, iż tym razem wyszła im najbardziej konkretna płyta z całej trójki. Dalej jest deathgrindowy rozpierdol, ale nie na zasadzie ciągłej napierdalanki. Sporo tu fajnych zwolnień, ciężkich riffów, sludge'u, trochę punka i takiego obleśnego deathmetalowego klimatu pod Autopsy.
„Hard To Swallow” ma chyba jeden z lepszych riffów na tym krążku. Ciężki, ponury, wręcz doomowy kloc, a dotego gościnnie Reifert. Na razie bardzo dobre wrażenie. Death/grind z punkowym syfem, sludge'em i doomowym ciężarem. Jest gruz, ale jest też pomysł.
iframe
Statystyki: autor: Szajtan — 55 min. temu