Kapitan Tsubasa wrócił wraz z całą swoją ekipą, by powalczyć o mistrzostwo świata. A iż prawdziwe piłkarskie emocje również trwają, jeszcze łatwiej było mi ponownie zanurzyć się w świecie, który tak dobrze pamiętam z anime mojego dzieciń
stwa.Od razu muszę się przyznać, iż nie dostałem do ogrania całego Captain Tsubasa II: World Fighters, a jedynie niewielki fragment gry. Mogłem sprawdzić trening oraz trzy mecze kampanii, w których zmierzyłem się z reprezentacjami Tajlandii, Chin i Arabii Saudyjskiej. Co ciekawe, fabuła nie zawsze idzie krok w krok z historią,...