"Jednym z absolutnie najlepszych momentów w trasie są chwile takie jak ta" - napisał Moby, który będąc w Warszawie opublikował film w mediach społecznościowych. Światowej sławy muzyk pochwalił grę ulicznej skrzypaczki.
Grała "Hallelujah" na Krakowskim Przedmieściu. Wzruszyło to znanego muzyka

"Dlatego lubię jeździć w trasę" - stwierdził Richard Melville Hall, pseud. Moby. W piątkowym poście w mediach społecznościowych amerykański muzyk pokazał Krakowskie Przedmieście w Warszawie o zachodzie słońca.
Pięknej scenerii akompaniował utwór "Hallelujah" grany przez uliczną skrzypaczkę.
Moby wzruszony przez skrzypaczkę w Warszawie. "Chwile takie jak ta"
"Jednym z absolutnie najlepszych momentów w trasie są chwile takie jak ta. Stojąc na balkonie w Warszawie o zmierzchu, słuchając kobiety, grającej 'Hallelujah' na skrzypcach. To prawie sprawia, iż świat wydaje się rozsądny i dobry" - napisał Moby.
ZOBACZ: Rolnik zaorał nowy asfalt. W sieci zawrzało po nagraniu, nowe oświadczenie
W tekście załączonym do nagrania muzyk podziękował anonimowej wówczas skrzypaczce. Ta odpowiedziała w komentarzach. "Bardzo ci dziękuję, to naprawdę znaczy dla mnie wszystko. Jestem wdzięczna, iż moja muzyka mogła być częścią tej pięknej chwili" - napisała.
Moby to amerykański wokalista, muzyk, kompozytor oraz DJ i producent muzyczny, specjalizujący się w muzykce elektronicznej. Jest aktywistą na rzecz praw zwierząt, weganinem. We wtorek wystąpił w Polsce w ramach Letniej Sceny Progresji w Warszawie. Koncert przyciągnął blisko 12-tysięczną widownię.


















