Gosia Ohme o aferze mobbingowej z Anią Wendzikowską. "Wydawało się, iż z Instagrama bije szczęście". Znajdzie jeszcze pracę w mediach? [WIDEO]

jastrzabpost.pl 1 rok temu

Małgorzata Ohme oceniła aferę mobbingową z Anią Wendzikowską. Jak ją potraktowano w Dzień Dobry TVN? Czy to przez szczerość i odwagę była gwiazda śniadaniówki nie może teraz znaleźć pracy?

Anna Wendzikowska przez 15 lat była gwiazdą Dzień Dobry TVN. w programie wyrosła na specjalistę od Hollywood i rozmów z zagranicznymi gwiazdami świata filmu. W śniadaniówce pojawiały się jej wywiady z największymi gwiazdami, ale też relacje z zagranicznych imprez związanych z kinematografią.

Kilka miesięcy temu gwiazda stacji rozstała się ze swoim pracodawcą w atmosferze skandalu. Dziennikarka oskarżyła włodarzy o mobbing, a wszystko najpierw opisała w social mediach. Na Instagramie zamieściła przepełniony zwierzeniami post.

Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę. Niby „gwiazda telewizji”, a ja byłam traktowana jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie. Tak naprawdę byłam w swoim schemacie niewidzialności, niedocenienia i ciągłego udowadniania swojej wartości. (…) Kiedy zdjęto z anteny moje wejścia, w studio usłyszałam: „Sorry, Anka, nie oglądasz się”. Pomyślałam, cóż, trudno, chodzi o dobro programu. Ale coś mnie tknęło i sprawdziłam wyniki oglądalności z ostatnich tygodni. W momencie mojego wejścia wykres oglądalności pikował w górę. Wtedy usłyszałam: „oglądalność nie jest najważniejsza” – brzmiał fragment jej wyznania.

Małgorzata Ohme o Annie Wendzikowskiej i mobbingu w Dzień Dobry TVN

Sprawa Ani Wendzikowskiej mocno poruszyła jej przyjaciół z branży. Spotkała się z dużym wsparciem kolegów i koleżanek, o czym również informowała w social mediach. Jedną z redakcyjnych koleżanek Ani była też Gosia Ohme, która jest nie tylko prowadzącą Dzień Dobry TVN, ale też uznanym psychologiem.

W rozmowie z reporterką Jastrząb Post gospodyni śniadaniówki powiedziała o swoich doświadczeniach w stacji, ale poruszyła też kwestię nowej pracy Wendzikowskiej. Jakiś czas temu Ania przed naszą kamerą przyznała, iż po odważnym wyznaniu ma problemy ze znalezieniem nowej pracy.

Te propozycje się nie pojawiają. Też nie znaczy, iż ja ich szukam, bo ja chciałam sobie zrobić takie miejsce, taką pustkę, z której chciałabym poczuć, w którą stronę chciałabym dalej iść i co mnie pociągnie dalej do siebie i co będzie takie bardzo naturalne w tym momencie. Mam nadzieję, iż to nie dlatego nie ma tych propozycji, iż prawdą jest to, co mówili – iż jak powiem, chociażby słowo na temat mobbingu, to będę niezatrudnialna, ale też nie mam do tego jakiegoś bardzo mocnego stosunku.

Małgosia Ohme w rozmowie z reporterką Jastrząb Post wyjawiła, co myśli o całym zamieszaniu związanym z Anią, mobbingiem i tym, iż po zgłoszeniu przykrych procedur nie może ona znaleźć pracy w mediach.

Uważam, iż ludzie powinni mówić prawdę i powinni bronić swoich granic, jak zostały one przekroczone. Nie wiem, jak było. Jestem osobą, która w Dzień Dobry TVN pracuje od paru lat tak na stałe. Nie jestem częścią grupy wewnętrznej. Trudno mi sobie to wyobrazić, bo ja spotkałam się tutaj z życzliwością, akceptacją. Nigdy nie doświadczyłam żadnych znamion mobbingu. Życzę Ani jak najlepiej. Mam nadzieję, iż ta jej odwaga i poczucie pewności w tym, co robi, iż to przełoży się na jej życie. To też nie jest tak, iż trzeba czekać w mediach na telefon. Trzeba tworzyć media. Mamy taką możliwość, iż jeżeli nikt do Ciebie nie dzwoni, to zadzwoń do siebie sam. Twórz swoje kanały, swoje podcasty. Wydaje mi się, iż dzięki temu pokazała się jako osoba, która ma więcej do powiedzenia niż tylko o filmach, co nie oznacza, iż o filmach to jest mało.

Gosia mocno trzyma kciuki za Anię:

Ale wydawało mi się, iż z Instagrama bije szczęście. Nie mam z nią kontaktu, oceniam to, co widzę. Życzę jej szczęścia, bo jest naprawdę miłym, kruchym człowiekiem w środku.

Trzymamy kciuki za Anię.

Idź do oryginalnego materiału