2 stycznia w "Dzień dobry TVN" nie zabrakło rozmaitych tematów, a jednym z nich było kłusownictwo. Gościem Sandry Hajduk i Marcina Prokopa był podróżnik Tomasz Michniewicz, który pracuje również jako strażnik w afrykańskich rezerwatach. Dziennikarze dopytywali o kwestię polowania m.in. na nosorożce. W pewnym momencie gość śniadaniówki dał się ponieść emocjom.
REKLAMA
Zobacz wideo Krupińska podbiła show-biznes bez pleców. Tak podsumowała staż w DDTVN
"Dzień dobry TVN". Temat kłusownictwa go zdenerwował. To padło na antenie
Już od początku temat wzbudzał emocje nie tylko w gościu, ale i w prowadzących.. - Mowa o ludziach, którym wydaje się chyba, iż są myśliwymi, a są po prostu mordercami, którzy jeżdżą do Afryki i strzelają do nosorożców, zabijają niewinne zwierzęta po to, żeby mieć z tego odrobinę dziwnej, perwersyjnej radości, ale też po to, żeby spieniężyć potem to, co na wielu rynkach jest szalenie cennym artefaktem, czyli róg nosorożca, który może kosztować choćby 90 tys. dolarów - mówił Marcin Prokop. Sandra Hajduk dopytywała o motywacje tubylców, którzy pomagają kłusownikom.
Tomasz Michniewicz nie krył poruszenia tym, iż ludzie zabijają zwierzęta, by się wzbogacić. - Mogą dostać ok. 90 tys. dolarów za kilogram rogu, czyli powiedzmy 300 tys. złotych za kilogram. Jeden zwierzak może kosztować milion złotych. Obrót rogów nosorożca jest kompletnie nielegalny. To jest keratyna, z której zrobione są nasze włosy czy paznokcie, ale w Chinach uchodzi za afrodyzjak i cudowny lek. To są wierzenia ludowe od czterech tysięcy lat - przyznał. - To nie jest ani polowanie, ani brawura, ani męstwo, ani dzielność. To jest jakieś szaleństwo. Nie jestem w stanie zrozumieć tych ludzi. To są tak piękne zwierzaki, takie czułe, mądre, takie ludzkie… - rozprawiał podróżnik.
I żeby stanąć, wyciągnąć karabin, strzelić do zwierzaka, żeby wyrąbać taki kawałek rogu, który jest kompletnie bezwartościowy i zabijając po drodze ludzi, którzy ci staną na drodze. K***a, ja nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić
- grzmiał, nie mogąc powstrzymać się od użycia niecenzuralnego słowa. - Rozumiem twoje emocje, Tomku. Widzę po tym materiale, który teraz nasi widzowie mogli podziwiać, jak karmiłeś te zwierzęta, jak blisko nich jesteś - podkreśliła gospodyni programu.
"Dzień dobry TVN". Wbili szpilę Kubie Wojewódzkiemu
Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz poprowadziła kącik show-biznesowy. Już na wstępie poprosiła, by Sandra Hajduk nie patrzyła na scenariusz programu. - Dzisiaj będziemy budować napięcie. Ostatnio Kuba Wojewódzki powiedział, iż mu brakuje charyzmatycznych dziennikarzy... Więc dzisiaj będzie taka energia w nowym roku, jakiej jeszcze drodzy państwo w show-biznesie nie było - uznała prezenterka. Tych słów bez odpowiedzi nie zostawili gospodarze śniadaniówki. - Jak to niektórzy mówią, warto szukać w sobie - stwierdziła Sandra Hajduk. - No ale z pustego Salomon nie naleje - skwitował Marcin Prokop.
