
Korzystasz z funkcji „Circle to Search” albo szukasz piosenki przez mikrofon? od dzisiaj możesz nieświadomie pełnić rolę darmowego dostawcy danych dla sztucznej inteligencji.
Google po cichu wdrożyło nową politykę, w ramach której domyślnie gromadzi na swoich serwerach przesyłane w ten sposób multimedia. Wyjaśniamy, co ląduje w archiwach giganta i jak gwałtownie zablokować ten proceder.
Twój telefon karmi modele AI
Zmiana, która trafia właśnie na telefony z systemem Android, dotyczy Historii usług wyszukiwania. Podczas rutynowego korzystania z takich narzędzi jak Google Lens (Obiektyw), Tłumacz czy identyfikacja utworów muzycznych, na ekranie pojawia się niepozorne okienko. Komunikat informuje, iż wszelkie zrzuty ekranu, zdjęcia i pliki audio używane do wyszukiwania są teraz automatycznie zapisywane.
Amerykański gigant tłumaczy ten ruch chęcią „personalizacji i poprawy doświadczeń użytkownika”. W praktyce sprawa jest jednak znacznie prostsza: twoje osobiste pliki stają się darmowym paliwem do trenowania modeli sztucznej inteligencji. Zapisane zapytania wizualne czy komendy głosowe mogą być przechowywane na serwerach firmy choćby przez 4 lata. To gigantyczna ilość prywatnych informacji, nad którymi bardzo łatwo stracić kontrolę.
Jak wyłączyć zapisywanie multimediów w Google?
Dobra wiadomość jest taka, iż wciąż możesz zablokować to masowe gromadzenie danych. Wyłączenie nowej opcji powstrzyma algorytmy przed wykorzystywaniem twoich przyszłych zdjęć i nagrań do treningu AI. jeżeli zignorowałeś lub przypadkiem zamknąłeś początkowe powiadomienie, wciąż możesz zmienić te ustawienia manualnie.
Oto co musisz zrobić, aby zachować prywatność:
- Wejdź na stronę myactivity.google.com i zaloguj się na swoje konto.
- Odszukaj i kliknij sekcję Historia usług wyszukiwania.
- Znajdź opcję Zapisuj multimedia i po prostu odznacz to pole.
W tym samym panelu znajdziesz przydatną funkcję automatycznego usuwania danych oraz możliwość manualnego wyczyszczenia starszych plików, które Google zdążyło już pobrać. Zdecydowanie warto poświęcić na to kilka minut – wygoda szybkiego powrotu do archiwalnych wyników wyszukiwania rzadko jest warta oddawania korporacji prywatnych zdjęć czy zrzutów ekranu.
Śmierć adblockerów w Chrome staje się faktem. Google zamyka ostatnią furtkę dla Manifest V2
Jeśli artykuł Google potajemnie zapisuje twoje zdjęcia i głos z wyszukiwarki. Jak zablokować to śledzenie? nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.












