Wszystkie oczy na zegar, bo zbliża się "Godzina zero"! Ekranizacja powieści autorstwa Agatha Christie wraca już dziś w nowej, serialowej odsłonie. To historia, która od pierwszych minut buduje napięcie i powoli zaciska pętlę wokół bohaterów. Wszystko kręci się wokół jednego momentu – tytułowej "godziny zero", kiedy dochodzi do zbrodni. Ale jak to u Christie bywa, najciekawsze jest to, co wydarzyło się dużo wcześniej.
Premiera dwóch pierwszych odcinków "Godziny zero" 23 marca w CANAL+. Kolejne – co tydzień.
W centrum wydarzeń w "Godzinie zero" stoi charyzmatyczny tenisista Nevile Strange, który postanawia spędzić wakacje z nową żoną Kay w posiadłości swojej ciotki, ekscentrycznej lady Tressilian. Brzmi niewinnie? To tylko pozory. Sytuacja komplikuje się błyskawicznie, gdy Nevile zaprasza na ten sam wyjazd swoją byłą żonę Audrey. Napięcie między bohaterami można kroić nożem, ale prawdziwy problem pojawia się dopiero wtedy, gdy dochodzi do morderstwa gospodyni. I nagle okazuje się, iż każdy miał powód, żeby zabić... albo interes w tym, by o zbrodnię został posądzony ktoś zupełnie inny...
"Godzina zero" to klasyka kryminału, w której zbrodnia jest tylko początkiem dużo bardziej złożonej układanki. To, co u Agatha Christie najbardziej znajome, to historie opierające się na precyzyjnie skonstruowanych intrygach, gdzie każdy szczegół ma znaczenie i nic nie jest przypadkowe. Podobnie tu dostajemy zamknięte przestrzenie, ograniczoną liczbę bohaterów, co stawia wyzwanie widzowi – bo przecież morderca jest tuż przed naszymi oczami, wystarczy tylko powiązać ze sobą odpowiednie nitki... Największą siłą tych opowieści jest to, iż do samego końca trzymają w niepewności – "Godzina zero" nie raz udowadnia, iż najbardziej oczywiste rozwiązanie bywa błędne.
Na ekranie mocna obsada. W roli lady Tressilian – matriarchini odrażającej rodziny – błyszczy Anjelica Huston, a śledztwo prowadzi Matthew Rhys jako inspektor Leach – postać, która nie daje się zwieść pozorom. Towarzyszą im m.in. Clarke Peters, Oliver Jackson-Cohen i Mimi Keene. Każdy z bohaterów coś ukrywa, każdy ma swoje motywy i sekrety – i każdy z nich dostaje moment, w którym może namieszać widzowi w głowie. Bo tu nie ma przypadkowych postaci.
Oglądaj "Godzinę zero" w CANAL+.
Premiera dwóch pierwszych odcinków "Godziny zero" 23 marca w CANAL+. Kolejne – co tydzień.
© Agatha Christie Productions Limited MMXXIV
"Godzina zero" – oglądaj od 23 marca w CANAL+
W centrum wydarzeń w "Godzinie zero" stoi charyzmatyczny tenisista Nevile Strange, który postanawia spędzić wakacje z nową żoną Kay w posiadłości swojej ciotki, ekscentrycznej lady Tressilian. Brzmi niewinnie? To tylko pozory. Sytuacja komplikuje się błyskawicznie, gdy Nevile zaprasza na ten sam wyjazd swoją byłą żonę Audrey. Napięcie między bohaterami można kroić nożem, ale prawdziwy problem pojawia się dopiero wtedy, gdy dochodzi do morderstwa gospodyni. I nagle okazuje się, iż każdy miał powód, żeby zabić... albo interes w tym, by o zbrodnię został posądzony ktoś zupełnie inny...
"Godzina zero" to klasyka kryminału, w której zbrodnia jest tylko początkiem dużo bardziej złożonej układanki. To, co u Agatha Christie najbardziej znajome, to historie opierające się na precyzyjnie skonstruowanych intrygach, gdzie każdy szczegół ma znaczenie i nic nie jest przypadkowe. Podobnie tu dostajemy zamknięte przestrzenie, ograniczoną liczbę bohaterów, co stawia wyzwanie widzowi – bo przecież morderca jest tuż przed naszymi oczami, wystarczy tylko powiązać ze sobą odpowiednie nitki... Największą siłą tych opowieści jest to, iż do samego końca trzymają w niepewności – "Godzina zero" nie raz udowadnia, iż najbardziej oczywiste rozwiązanie bywa błędne.
© Agatha Christie Productions Limited MMXXIV
Jeśli dodać do tego, iż cała akcja rozgrywa się na przepięknym wybrzeżu na początku XX wieku (malownicze pejzaże i eleganckie wnętrza gwarantowane!), "Godzinę zero" można potraktować jako porywający wypad na wakacje z dreszczykiem! Na ekranie mocna obsada. W roli lady Tressilian – matriarchini odrażającej rodziny – błyszczy Anjelica Huston, a śledztwo prowadzi Matthew Rhys jako inspektor Leach – postać, która nie daje się zwieść pozorom. Towarzyszą im m.in. Clarke Peters, Oliver Jackson-Cohen i Mimi Keene. Każdy z bohaterów coś ukrywa, każdy ma swoje motywy i sekrety – i każdy z nich dostaje moment, w którym może namieszać widzowi w głowie. Bo tu nie ma przypadkowych postaci.
© Agatha Christie Productions Limited MMXXIV
Najciekawsze w "Godzinie zero" jest to, iż morderstwo to jedynie punkt wyjścia. Cała zabawa polega na tym, żeby zrozumieć, kto i dlaczego ustawił domino tak, żeby wszystko runęło dokładnie w tym jednym momencie. To historia o kontroli, manipulacji i iluzji wyboru. I choćby jeżeli przez chwilę może się wydawać, iż rozwiązanie zagadki jest takie oczywiste, bardzo możliwe, iż do ostatniej sceny będziecie się mylić. Oglądaj "Godzinę zero" w CANAL+.
Informacja sponsorowana








