Wyobraź sobie, iż właśnie opowiadam Ci coś, co wydarzyło się pewnej nocy w Warszawie, w czasie gdy miasto szalało przez potężną burzę. Pioruny rozświetlały niebo, a kawa z deszczu zalewała wszystkie ulice. Ale to, co działo się na obrzeżach miasta, tam, gdzie śmieci tworzą własne, dziwne wzgórza, było wręcz porażająco ciche i mroczne. Dziesięcioletnia Zosia […]