Globalny hit Netflixa stracił tron w Polsce. Rodzima komedia nie dała mu szans

natemat.pl 1 godzina temu
"Alfa" z Charlize Theron i Taronem Egertonem to globalny hit, który od premiery utrzymywał się na pierwszym miejscu w top 10 Netflixa w Polsce. To już nieaktualne. 29 kwietnia gigant streamingu wrzucił komedię "Teściowie 3", która błyskawicznie zdetronizowała survivalowy przebój.


"Alfa" ("Apex"), która wleciała na Netflixa 24 kwietnia, to opowieść o kobiecie, która po śmierci swojego męża (Eric Bana z "Dzikości") wybiera się na samotną wspinaczkę do fikcyjnego Parku Narodowego Wandarra w Australii. Na odludziu Sasha (laureatka Oscara za "Monster" Charlize Theron) zostaje namierzona przez niebezpiecznego łowcę (Taron Egerton z "Rocketmana"), który poluje na nią jak drapieżnik. Odcięta od świata bohaterka musi wykorzystać wszystkie swoje umiejętności, spryt i znajomość terenu, by przeżyć.

Survivalowy thriller, którego reżyserem jest islandzki filmowiec Baltasar Kormákur, twórca "Everest", "Bestii" czy "41 dni nadziei", zadebiutował z wynikiem 38,2 mln wyświetleń, stając się trzecią największą premierą 2026 roku. Lepszy start zaliczyły jedynie "Łup" z Mattem Damonem i Benem Affleckiem oraz "Maszyna do zabijania". Film z Charlize Theron wyprzedził jednak zmiażdżony przez krytyków i widzów "Morderczy żywioł".

Film stał się globalnym hitem. Jak wynika z danych serwisu FlixPatrol, tylko w środę 29 kwietnia "Alfa" znalazła się na szczycie rankingów w aż 90 krajach i terytoriach (w tym w Polsce). Odbiór jest jednak mieszany. Na Rotten Tomatoes pozytywnych jest jedynie 63 proc. recenzji krytyków, natomiast wśród publiczności odsetek pochlebnych opinii pozostało niższy i wynosi 53 proc. Na polskim Filmwebie ocena recenzentów to jedynie 4,8/10, a widownia wcale nie jest łaskawsza, bo przyznała tylko 5,7.

"Teściowie 3" pokonali "Alfę" na Netflix


"Alfa", dotąd filmowa "jedynka" Netflixa w Polsce, spadła już na drugie miejsce. Wszystko przez "Teściów 3", trzecią część hitowej komedii, która wcześniej podbiła kina. Film zadebiutował na platformie 29 kwietnia i błyskawicznie wspiął się na szczyt top 10. Jak widać, Hollywood Hollywoodem, ale Polacy kochają wszystko, co polskie.

Dalsza część artykułu poniżej.

Seria "Teściowie" to fenomen – nie dość, iż jest ceniona przez krytyków (choć druga część była średnio udana), to widzowie ją uwielbiają. Fabuła pierwszego filmu z 2021 roku kręci się wokół odwołanego wesela i konfrontacji niedoszłych teściów z różnych klas społecznych. W "Teściach 2" rodziny spotykają się ponownie, tym razem w nadmorskim kurorcie, by świętować kolejne podejście młodych do ślubu.

Tym razem obie rodziny spotykają się w sielskim ośrodku na prowincji z okazji chrzcin. Gospodarzami wydarzenia są Wanda i Tadeusz, zapraszający Małgorzatę wraz z jej przyjaciółką – psychoterapeutką Grażyną. Sytuacja komplikuje się wraz z pojawieniem się Andrzeja, byłego męża Małgorzaty, który przylatuje z Australii i to nie sam. Pozornie spokojna uroczystość szybko... przestaje być spokojna, a interweniować musi choćby policja. Twórcy znowu bezlitośnie punktują polskie przywary.



W głównych rolach ponownie błyszczą Izabela Kuna, Adam Woronowicz, Maja Ostaszewska, a także Marcin Dorociński, który powrócił po nieobecności w drugiej części. W obsadzie znaleźli się również m.in. Magdalena Popławska, Wojciech Mecwaldowski oraz Joachim Lamża.

Za kamerą trzeciej części ponownie stanął Kuba Michalczuk, czyli reżyser, który odpowiadał już za sukces pierwszych "Teściów". Scenariusz – jak w poprzednich odsłonach – wyszedł spod pióra Marka Modzelewskiego. "Teściowie 3" podbili wcześniej kina, a na Filmwebie mogą pochwalić się solidnymi ocenami: 7/10 od widzów i 6,9/10 od krytyków. Teraz hitową komedię można nadrobić na Netflixie.

Idź do oryginalnego materiału