Gillian Anderson może ponownie powrócić do roli Scully w kultowej serii Z Archiwum X. Ikoniczna franczyza science fiction w tej chwili przeżywa renesans. Ryan Coogler oczywiście pracuje nad rebootem popularnego serialu, o czym wielokrotnie pisaliśmy. W trakcie prac nad tym projektem ujawniono również, iż oryginalny twórca i współproducent nowej wersji, Chris Carter, wypuszcza nową Z Archiwum X: Chcę wierzyć (formalnie premiera już dziś) zatytułowaną Vrach Frankenshteyn. Nowa wersja ma mieć kategorię R-rated i ma być w pełni zgodna z jego oryginalną wizją.
Z kolei w wywiadzie dla Polygon Carter zasugerował, iż Scully może powrócić w nowej wersji.
Przynajmniej Gillian, jak sądzę, pojawi się w wersji przygotowywanej przez Cooglera. Zakładam też, iż dołączy do niej David, więc zobaczymy tam Muldera i Scully.

Warto zauważyć, iż komentarze Cartera dotyczące powrotu Scully i Muldera do rebootu Cooglera nie są oficjalnym potwierdzeniem ich występu. Obydwoje przyznali, iż rozmawiali z Cooglerem w różnych momentach w ciągu ostatnich dwóch lat, jednak zaznaczyli, iż były to jedynie wstępne dyskusje, a nie formalne negocjacje na temat ponownego wcielenia się w uwielbiane postacie. Niemniej z ogólnej atmosfery i niedopowiedzeń wynika, iż przynajmniej występ Gillian Anderson robi się coraz bardziej prawdopodobny.
Carter w tym samym wywiadzie wskazał, iż jego zaangażowanie w reboot Z Archiwum X jest minimalne, nie czytał również scenariusza pilota Cooglera, żeby być równie zaskoczony jak widzowie. Carter w ostatnim czasie sugerował również, iż ma dużą wizję na kontynuację historii Muldera i Scully, co reboot mógłby pomóc zrealizować, jeżeli Anderson, Duchovny i twórca franczyzy znów stanęliby razem do pracy.

Tymczasem wersja Cooglera wciąż czeka na oficjalną decyzję ze strony Hulu w sprawie ewentualnego zamówienia pełnego sezonu, co sprawia, iż nie jest jasne, kiedy (i czy w ogóle) nowe opowieści o Mulderze i Scully będą miały szansę ujrzeć światło dzienne. Na tym etapie można tylko spekulować.



















