Właśnie do sprzedaży trafił ostatni w tym roku Gigant Mamut - Cesarstwo kaczogrodzkie, w którym znajdziecie potężną dawkę historii związanych ze starożytnym
Rzymem. 48. tom serii jednak zdecydowanie wyróżnia się pozytywnie na tle
poprzednich wydań, ponieważ
w 100% składa się z wcześniej niewydanych po polsku komiksów.
512-stronicową publikację można już zakupić na
Egmont.pl, a za jej przekład odpowiadał
Marcin Furgał.
Tom jest oparty na najnowszym niemieckim Lustiges Taschenbuch Spezial
- Okładka - rys. Andrea Freccero
- Kaczki z miasta - rys. Emmanuele Baccinelli - 178 stron
- Przepis na historię - 25 stron
- Kupidyn - 1 strona
- Barbarzyńskie piękności - rys. Flemming Andersen - 33 stron
- Poczet królów rzymskich - 1 strona
- Czasem nieszczęście, czasem pech - 11 stron
- Boso i w sandałach - 29 stron
- Rzymskie opowieści - rys. Massimo De Vita - 31 stron
- Droga rzymska - scen. Giorgio Pezzin, rys. Paolo Mottura - 31 stron - z serii Historia podpatrzona przez Myszkę Miki
- Klejnoty Nigrzymu - 26 stron
- Przygody Dziob-Hura - 13 stron
- Pułapka Alamutu - 22 strony
- Powiew postępu - 14 stron
- Liczby Juliusza Cezara - 32 strony
- Donaldus: Zapomniany wynalazca - 60 stron
Zawsze jednak można się do czegoś przyczepić i nie inaczej jest w przypadku tego wydania. Długa historia rozpoczynająca tom, która opowiada o Kaczej Rodzinie i jej przygodach w Rzymie, to w dużym stopniu kontynuacja innego długiego komiksu, Gli italici paperi, który niestety ominął Polskę. Być może kiedyś on także się w Polsce pojawi, ale na razie jest to pewien brak, który sprawia, iż trudno być w 100% usatysfakcjonowanym. Nie zmienia to faktu, iż jest to niezwykle dobrze ułożone wydanie i nie chodzi tylko o to, iż nie zawiera żadnych powtórek z innych tomów opublikowanych w Polsce, ale po prostu jest w nim sporo ciekawych historii, w tym tych liczących więcej niż 20-30 stron.
Na pewno wielu czytelników ucieszy się, iż w końcu po polsku został wydany komiks Andersena z 1998 roku, który oryginalnie pojawił się w jednym z "pominiętych" w Polsce Gigantów. Historia podpatrzona przez Myszkę Miki to świetny cykl, z którego wcześniej już wyszło w Polsce parę innych komiksów, i pewnie historia rozgrywająca się w Rzymie też prezentuje wysoki poziom. Nie można też nie wspomnieć o klasycznej opowieści narysowanej przez Massimo De Vitę i jego ojca Piera Lorenzo, urozmaicających tom brazylijskich historyjkach, a także komiksie o wehikule czasu profesora Zapoteka. A tom zamyka licząca 60 stron historia, w której Donald jest wielkim wynalazcą działającym w starożytnym Rzymie.


W tym miesiącu poza Gigantem Mamutem pojawił się też Gigant Poleca, w którym można znaleźć crossover Disneya i F1, a także kilka ciekawych komiksów m.in. od Facciniego, Faraciego i Enny. Natomiast niedługo do księgarń trafi zbiorcze wydanie cyklu A gdyby...?.
źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont







