Marvel Studios oficjalnie potwierdziło prace nad nowym filmem o Ghost Riderze. W główną rolę wcieli się Ryan Gosling, a za reżyserię odpowie Shawn Levy, który ma na koncie między innymi Deadpool & Wolverine.
Zapowiedź projektu odbyła się podczas panelu Marvel Studios na Comic-Conie w San Diego 2026. W wydarzeniu uczestniczyli zarówno Ryan Gosling, jak i Shawn Levy. Obaj pojawili się na scenie, aby po raz pierwszy opowiedzieć o wspólnej produkcji. Chociaż na premierę trzeba jeszcze poczekać, studio potwierdziło, iż film trafi do kin w 2028 roku.
Nowy projekt nie będzie pierwszą współpracą Goslinga i Levy’ego. Aktor oraz reżyser zakończyli niedawno prace nad filmem Star Wars: Starfighter, którego premiera została zaplanowana na przyszły rok. Dlatego ich ponowne spotkanie przy kolejnym widowisku Disneya nie jest dużym zaskoczeniem.
Ryan Gosling już wcześniej otwarcie mówił o swoim zainteresowaniu rolą Ghost Ridera. W marcu potwierdził, iż prowadzi rozmowy z Marvelem, choć określił całą sytuację jako skomplikowaną. Jednak aktor wspominał o chęci zagrania tej postaci już w 2022 roku. Na tamte deklaracje zareagował również szef Marvel Studios, Kevin Feige. Producent przyznał wówczas, iż bardzo chciałby znaleźć dla Goslinga odpowiednią rolę w Marvel Cinematic Universe. Teraz wiadomo już, iż wybór padł właśnie na Ghost Ridera.
Ghost Rider należy do najbardziej rozpoznawalnych antybohaterów Marvela. Najsłynniejszym nosicielem tego tytułu pozostaje Johnny Blaze. To motocyklista kaskader, który zawiera pakt z demoniczną istotą i zyskuje nadprzyrodzone moce. Po przemianie jego głowa zamienia się w płonącą czaszkę, a on sam wyrusza na piekielnym motocyklu, aby wymierzać sprawiedliwość przestępcom.
Jedną z najbardziej charakterystycznych zdolności bohatera jest moc, która sprawia, iż przeciwnicy odczuwają cały ból i cierpienie, które wcześniej zadali innym ludziom.
Postać zadebiutowała w 1972 roku na łamach komiksu Marvel Spotlight #5. Jej twórcami byli Gary Friedrich, Roy Thomas oraz Mike Ploog. Z czasem tytuł Ghost Ridera przejmowali także Danny Ketch i Robbie Reyes. Mimo to właśnie Johnny Blaze pozostaje najbardziej kultowym wcieleniem bohatera.
Ghost Rider gościł już wcześniej na dużym ekranie. W filmach z 2007 i 2011 roku w Johnny’ego Blaze’a wcielił się Nicolas Cage. Teraz bohater powróci do kin jako część MCU, a jego nową twarzą zostanie Ryan Gosling.
Fot. główna: materiały prasowe.








