Gdy świat się kończy, zostaje przyjaźń. „Kumotry” to poruszająca opowieść o siostrzeństwie w środku zapomnianej, polskiej wsi

zwierciadlo.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Kadr z filmu „Kumotry” (Fot. materiały prasowe WATCH DOCS)


Idą zawsze we dwie. Środkiem drogi, pola, lasu. Kopią ziemniaki, karmią kury, zbierają jabłka, wędzą mięso, omiatają podwórze. Wesolutkie i skore do gadania. O zmarłych mężach, rodzinach rozsianych gdzieś po świecie, o adekwatnościach duszy, o wojnie pukającej do drzwi. Hanka oraz Bronka, tytułowe „Kumotry” z dokumentu Emilii Śniegoskiej, całe życie mieszkały w jednej wsi, dom obok domu. Znają się na wylot, a i tak buzie im się nie zamykają. Najsilniej jednak wybrzmiewa to, co zostaje niewypowiedziane. W ciszy, w przemilczanych zdaniach wyraża się ogrom wzajemnej miłości i strach o niepewną przyszłość.
Idź do oryginalnego materiału