Gdańsk wyda fortunę na media społecznościowe?

wbijamszpile.pl 11 miesięcy temu

Miasto Gdańsk przeznaczyło ogromne pieniądze na media społecznościowe. Kwota podstawowa to 800 tys. zł, ale oferta złożona przez firmę PERSONAL PR Sp. z o.o. wynosi 2,2 mln. Za te pieniądze wykonawca będzie m.in. zarządzać Facebookiem, Instagramem, Twitterem i TikTokiem miasta. Kontrakt obejmuje również moderowanie dyskusji, kampanie reklamowe i współpracę z influencerami. Wydatki na promocję w sieci budzą jednak kontrowersje. Czy rzeczywiście zarządzanie profilami społecznościowymi powinno kosztować aż tyle?

2 miliony złotych na Facebooka i TikToka

Gdańsk postanowił nie oszczędzać na internetowej promocji. Zamówienie obejmuje administrowanie miejskimi kontami w social mediach, w tym na Facebooku, Instagramie, Twitterze, Spotify i TikToku. Wykonawca zobowiązał się do publikowania:

  • 90-120 postów miesięcznie na Facebooku,
  • 30 na Instagramie,
  • 60-90 na Twitterze,
  • min. 1 playlisty na Spotify,
  • od 2 do 4 postów na TikToku, we współpracy z influencerami.

W ramach kontraktu firma ma również analizować komentarze, monitorować wzmianki o Gdańsku i moderować dyskusje. Na reklamy miasto przeznaczy 5 tys. zł miesięcznie, a do tego dochodzi jeszcze produkcja filmów i grafik.

Czytaj więcej: PRL w Gdańsku? Miejskie media robią Trzaskowskiemu kampanię

Doradztwo, kampanie i wsparcie „help desk” – media społecznościowe

Zamówienie obejmuje także „help desk” dla mieszkańców, czyli odpowiadanie na pytania dotyczące funkcjonowania miasta. Oprócz tego firma ma zapewnić doradztwo wizerunkowe, pomagać w organizacji konkursów oraz analizować trendy w social mediach. Wszystko ma być dokumentowane w miesięcznych raportach.

Gdańsk wymaga również, aby wykonawca przygotowywał dwie produkcje filmowe i dwie grafiki multimedialne miesięcznie. Co ciekawe, jeżeli miasto zrezygnuje z któregoś z tych materiałów w danym miesiącu, to ich produkcja przejdzie na kolejne miesiące.

Kto skorzysta na wielomilionowym kontrakcie?

PERSONAL PR Sp. z o.o. z Gdańska, firma, która jako jedyna złożyła ofertę w przetargu, może zgarnąć prawie 2,2 mln zł. To prawie będzie trzykrotność początkowo zakładanego budżetu. Czy mieszkańcy rzeczywiście potrzebują tak kosztownej promocji w mediach społecznościowych?

A może to kolejny przykład lekkiej ręki urzędników do wydawania publicznych pieniędzy?

Budyniowo/mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!
Idź do oryginalnego materiału