„Gazeta Wyborcza” w Trójmieście okrojona o połowę składu

wbijamszpile.pl 7 godzin temu

Połowa zespołu zniknęła w kilka miesięcy. W redakcji, która miała być lokalną lokomotywą, zrobiło się cicho. Dziennikarze odchodzą, a ci którzy zostali, mówią wprost o zarobkach bliskich minimum. Czy to chwilowe turbulencje, czy sygnał głębszego kryzysu? Sprawę opisał portal wirtualnemedia.pl. W trójmiejskim oddziale „Gazety Wyborczej” pracuje dziś 5 z 10 dziennikarzy. Jeszcze niedawno było ich dwa razy więcej. Ostatnie miesiące przyniosły serię odejść, zmian kadrowych i nerwową atmosferę. Oficjalnie spółka mówi o „intensywnych zmianach” i wzrostach w sieci. Nieoficjalnie padają słowa o frustracji i rozczarowaniu. Odeszła połowa zespołu We wrześniu 2025 roku zmienił się redaktor naczelny oddziału. Nowym szefem został

Idź do oryginalnego materiału