Album i koncert w Polsce już tuż, tuż!
Exodus powraca w marcu pierwszym od pięciu lat albumem studyjnym o tytule „Goliath”. Do tej pory ukazały się dwa single, a lider i gitarzysta zespołu, Gary Holt, w wywiadzie dla podcastu „Apetite For Distortion” opowiedział o procesie tworzenia nowej płyty.
– Cóż, piszemy dla pięcioosobowej publiczności. W każdym zespole właśnie tak powinno się robić. Piszemy, aby uszczęśliwić samych siebie. Tworzysz dla siebie i masz nadzieję, iż innym też się spodoba – twierdzi Holt. – Spędziliśmy dwa miesiące w studiu i cały czas tworzyliśmy Weszliśmy z pięcioma gotowymi piosenkami, a skończyliśmy mając 18 utworów. Wiele naszych ulubionych zespołów z lat siedemdziesiątych tak pracowało. Deep Purple tworzyli nad jeziorem Genewskim. Queen wchodzili do zamku. Podczas nagrywania ostatniego albumu pojechaliśmy nad jezioro Alamor, gdzie mieszka Tom (Hunting, perkusista Exodus -red.). Lubimy tak pracować, bo jesteśmy cały czas razem, a kiedy kończymy, robimy grilla. To napędza kreatywność 24 godziny na dobę – dodaje gitarzysta.
Exodus wystąpi w Polsce 15 kwietnia razem z zespołami: Kreator, Carcass i Nails. Koncert odbędzie się na warszawskim Torwarze.
















