W zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca Garou po raz kolejny udowodnił, iż jego sceniczna charyzma i umiejętność nawiązywania kontaktu z publicznością nie straciły nic ze swojego uroku.
Choć koncert odbywał się w sali z miejscami siedzącymi, artysta nie zamierzał pozwolić publiczności spędzić całego wieczoru w fotelach. Już po kilku utworach zachęcał fanów do wstania z miejsc i wspólnej zabawy, a z czasem na nogach była już praktycznie cała sala!
Nie zabrakło oczywiście największych hitów, wzruszeń i nostalgicznych powrotów do utworów, które przed laty podbiły listy przebojów. Garou pokazał jednak, iż jego koncerty to coś więcej niż sentymentalna podróż w przeszłość – to przede wszystkim pełne emocji i energii spotkanie z publicznością, która wciąż doskonale pamięta i kocha jego muzykę.
Jak wyglądał ten wieczór w Zabrzu? Zapraszamy do obejrzenia naszej fotorelacji od Tomash Photography Tomasz Woźniak! ![]()
Dziękujemy Makroconcert za zaproszenie.










