Kiedy ktoś pojawił się w jednej produkcji Marvela, można było liczyć, iż pojawi się w drugiej i trzeciej. Pamiętacie te czasy? Od kilku dobrych lat Marvel mnoży jednak występy postaci, które nigdy więcej się już nie pokazują. Pamiętacie, iż w MCU zadebiutowali Harry Styles, Charlize Theron i Brett Goldstein? Albo Gael García Bernal? Ten ostatni ma do fanów apel związany z produkcją "Wilkołak nocą", w której zagrał cztery lata temu.
Gael García Bernal wystąpił jako Jack Russell, tytułowy "wilkołak nocą", w marvelowym "one-shocie" z 2022 roku. Od tego czasu jednak ani widu, ani słychu. Podczas niedawnej sesji pytań i odpowiedzi z fanami przeprowadzonej na portalu Reddit aktor wystosował apel do fanów.
Nakłaniam was, byście robili, co tylko możecie, co tylko w waszej mocy, żeby sprowokować w Marvelu poczucie odpowiedzialności oraz ambicję, napisał Bernal. Bo muszą coś zrobić z Jackiem, Tedem i "Wilkołakiem nocą". To był dla mnie cudowny projekt, świetnie mi się przy nim pracowało, miałem przy nim mnóstwo frajdy, ale to był tylko przedsmak. Chciałbym zrobić więcej. Mieliśmy duże plany, mam nadzieje, iż kiedyś się zmaterializują!
Nie tylko Bernal marzy o powrocie "Wilkołaka nocą". Kompozytor Michael Giacchino, który stanął za kamerą projektu, kilka miesięcy temu również wyraził swoje zainteresowanie kontynuacją w wywiadzie dla ScreenRant: Rozmawiamy o tym, ale to zajmuje wieki. Wymaga to mnóstwa planowania. Wszystko musi wpasować się w konkretne miejsce w konkretnym czasie. Nie dzieje się to tak szybko, jak byśmy chcieli. Mam jednak nadzieję, iż któregoś dnia usiądziecie, żeby obejrzeć kolejnego "Wilkołaka nocą". Na to liczę.
Chcielibyście, iż "Wilkołak nocą" powrócił? Myślicie, iż jest na to szansa? A może spotka go los "Blade'a" z Mahershalą Alim, który po latach przygotowań raczej już nie powstanie?
Czy jest szansa na kontynuację "Wilkołaka nocą"?
Gael García Bernal wystąpił jako Jack Russell, tytułowy "wilkołak nocą", w marvelowym "one-shocie" z 2022 roku. Od tego czasu jednak ani widu, ani słychu. Podczas niedawnej sesji pytań i odpowiedzi z fanami przeprowadzonej na portalu Reddit aktor wystosował apel do fanów.
Nakłaniam was, byście robili, co tylko możecie, co tylko w waszej mocy, żeby sprowokować w Marvelu poczucie odpowiedzialności oraz ambicję, napisał Bernal. Bo muszą coś zrobić z Jackiem, Tedem i "Wilkołakiem nocą". To był dla mnie cudowny projekt, świetnie mi się przy nim pracowało, miałem przy nim mnóstwo frajdy, ale to był tylko przedsmak. Chciałbym zrobić więcej. Mieliśmy duże plany, mam nadzieje, iż kiedyś się zmaterializują!
Nie tylko Bernal marzy o powrocie "Wilkołaka nocą". Kompozytor Michael Giacchino, który stanął za kamerą projektu, kilka miesięcy temu również wyraził swoje zainteresowanie kontynuacją w wywiadzie dla ScreenRant: Rozmawiamy o tym, ale to zajmuje wieki. Wymaga to mnóstwa planowania. Wszystko musi wpasować się w konkretne miejsce w konkretnym czasie. Nie dzieje się to tak szybko, jak byśmy chcieli. Mam jednak nadzieję, iż któregoś dnia usiądziecie, żeby obejrzeć kolejnego "Wilkołaka nocą". Na to liczę.
Chcielibyście, iż "Wilkołak nocą" powrócił? Myślicie, iż jest na to szansa? A może spotka go los "Blade'a" z Mahershalą Alim, który po latach przygotowań raczej już nie powstanie?
"Wilkołak nocą" – zwiastun















