Fundacja Instrat: „Meta zarabia ok. 760 mln złotych na emisji oszukańczych reklam w ciągu jednego roku”

kontrabanda.net 3 dni temu

Fundacja Instrat wydała wczoraj raport, w którym przedstawiła swoje szacunki dotyczące przychodów z oszukańczych reklam, emitowanych przez Metę w Polsce. Organizacja oszacowała wysokość przychodów z tego tytułu amerykańskiej korporacji, odpowiedzialnej za Facebooka, Instagrama i WhatsAppa na 760 mln złotych w przeciągu jednego roku.

Nasze ostrożne szacunki potwierdzają, iż udział scamów w sumie reklam emitowanych na platformach Mety w Polsce jest bardzo wysoki. Wcześniejsze szacunki samej firmy ujawnione przez [agencję] Reuters mówiły o zaledwie 10% udziału oszukańczych reklam w sumie globalnych przychodów platformy – mówi Jarosław Kopeć, jeden z autorów raportu.

Mimo, iż Meta skutecznie ogranicza dostęp do danych na temat tych reklam, nasza analiza sugeruje, iż ten udział w Polsce może być choćby trzykrotnie większy – dodaje.

Meta została zapytana o komentarz w tej sprawie, ale do momentu publikacji nie odpowiedziała „Kontrabandzie”. Jednak zgodnie z doniesieniami publikowanymi przez redakcję CyberDefence24, firma poddała w wątpliwość wyliczenia Instratu.

Rafał Brzoska na platformie X wprost stwierdził, iż „Meta tchórzy”, czym nawiązał do odmowy stawienia się przedstawicieli firmy na jednym z posiedzeń Komisji Cyfryzacji.

Trudno o większy wyraz pogardy do polskiego Sejmu, rządu i nas, wszystkich Polaków! – skomentował.

Miliarder od pewnego czasu jest w centrum uwagi ze względu na oszukańcze reklamy przedstawiające jego wizerunek, za których emisję ostro krytykował amerykańskiego giganta.

W jednym krytycznym wpisie zamieścił też nazwiska polskich pracowników Mety. Jego konto na Instagramie zostało niedługo potem tymczasowo zablokowane. Ostatecznie reklamy przedstawiające jego wizerunek zostały usunięte, a konto Brzoski przywrócone. Meta zaprzeczyła temu, iż blokada miała nastąpić w wyniku krytyki jej działań.

To jak się polskiemu zarządowi tej g… firmy wydaje, iż nic z tym nie będę robił mimo pozytywnych wyroków polskiego sądu, to powiem tak – na Waszym miejscu szukałbym innej pracy – można było przeczytać w jednym z wpisów Brzoski na LinkedInie.

Pojawił się on po tym, jak Meta wyemitowała reklamy informujące o rzekomym przeszukaniu policji w domu założyciela InPostu, gdy ten miał stać w szlafroku zakuty w kajdanki. Oskarżył też kierowników Mety o branie udziału w przestępstwie.

Amerykańska korporacja skrytykowała podejście przedsiębiorcy, twierdząc w oświadczeniu, iż „może zagrażać bezpieczeństwu pracowników Mety i iż nie przyczynia się ono do rozwiązania problemu internetowych oszustw”.

Źródła

Zdjęcie tytułowe zostało opracowane na podstawie wykresu ze strony instrat.pl. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:

Idź do oryginalnego materiału