Francuska autostrada ujawnia wideo o wysokim napięciu „¡BANG BANG!”

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: unnamed(368)


Francuscy hardrockowcyHighWay wystrzeliwują kolejny elektryzujący strzał, wydając swój nowy singiel „¡BANG BANG!”, któremu towarzyszy teledysk. Utwór jest drugą zapowiedzią ich długo oczekiwanego szóstego albumu studyjnego „Last Call for Rock’N’Roll” , którego premiera planowana jest na kwiecień 2026 roku.

Napisany w jednym, spontanicznym porywie inspiracji, utwór „¡BANG BANG!” nawiązuje do sprośnego zadzioru i porywającego groove’u, dzięki którym ich hit z 2022 roku „Like a Rockstar” stał się ulubieńcem fanów. Zbudowany wokół ostrego, porywającego riffa i wybuchowych wokali, utwór oddaje charakter HighWay w ich najbardziej pewnej siebie, zabawnej i bezkompromisowo rock’n’rollowej odsłonie.

„ Chciałem elektrycznego następcy Like a Rockstar. Najpierw powstał riff, a potem w mojej głowie pojawiły się słowa BANG BANG. Napisałem całość w jeden dzień. Było tak łatwo i tak dobrze – jeden z moich ulubionych utworów na płycie!” – mówi Ben Chambert – gitara prowadząca, wokal wspierający.

Wyprodukowany i zmiksowany przez Bretta Caldasa-Limę (Ayreon, Devin Townsend, Megadeth) , utwór dostarcza charakterystyczne dla zespołu połączenie mocy, melodii i charakteru, wzbogacone bogatymi aranżacjami wokalnymi i rytmem, który potrafi wstrząsnąć arenami.

Towarzyszący utworowi teledysk, nakręcony z charakterystycznym dla zespołu poczuciem humoru i energią, ukazuje radosną, dziką chemię, która od ponad dwóch dekad definiuje HighWay .

Tekstowo„¡BANG BANG!” zanurza się w przeciąganie liny między fantazją a rzeczywistością, pożądaniem a konsekwencjami, marzeniami a wątpliwościami. Z ironicznym cynizmem, utwór odzwierciedla presję i frustracje współczesnego życia, otulony dźwiękiem, który wymaga od nas podkręcenia głośności i ruchu.

Fani Aerosmith, Def Leppard i rocka arenowego z lat 80. poczują się jak w domu, ponieważ „¡BANG BANG!” prezentuje odświeżony skład zespołu, w którym grają teraz Cerise Pouillard (bas), znana z kultowego zespołu Ladies Ballbreaker, będącego hołdem dla AC/DC, oraz Florian Arnaud (gitara), wybitny talent, który wnosi podwójną moc gitary do brzmienia koncertowego HighWay. Obaj muzycy udzielają się na albumie jako wokaliści wspierający, pomagając w tworzeniu potężnych, wielowarstwowych harmonii, które stały się elementem definiującym nową tożsamość brzmieniową zespołu.

Dodaj do swojej playlisty Spotify –https://kuronekomedia.lnk.to/LCFRnR

Po akustycznym objazdowym albumie „The Journey” (2022), HighWay powraca w pełni zelektryzowany z „Last Call for Rock’N’Roll”, 12-utworowym albumem, który łączy w sobie elektryzujące riffy, emocjonalną głębię i niepowtarzalny melodyjny styl zespołu. Album, tworzony przez cztery miesiące w Tower Studio, jest przez zespół określany jako ich najbardziej osobiste, dojrzałe i potężne dzieło do tej pory, prawdziwy „okrzyk bojowy dla dryfującego świata”.

Mając na koncie ponad 500 koncertów w całej Europie, sześć albumów i reputację zespołu będącego częścią nowej fali europejskiego klasycznego hard rocka, HighWay dzielił scenę z takimi artystami jak Michael Schenker Group, Gotthard, Jeff Scott Soto, Kissin' Dynamite, Nashville Pussy i wieloma innymi.

Zainspirowany AC/DC, Queen, Aerosmith, Guns N' Roses i The Beatles, zespół oferuje pełen życia, serdeczny hard rock, który jednoczy pokolenia fanów. HighWayjest gotowy podkręcić głośność. Nie przegapcie Last Call.

Album „Last Call for Rock’N’Roll” ma ukazać się 24 kwietnia 2026 roku. Można go zamówić w przedsprzedaży na stronie https://highwayshop.sumupstore.com/

Pierwszy singiel –„Hi-Way”

Track Listing:
1. LAST CALL (FOR ROCK N' ROLL) – 5:13
2. HI-WAY – 4:40
3. ¡BANG BANG! – 3:47
4. NINETIES ACTION MOVIE – 5:16
5. PEACE OUT – 5:44
6. MAYDAY – 4:25
7. GO! GO! GO! – 5:48
8. LET ME – 4:54
9. D.K/D.C – 3:16
10. RAT RACE – 6:00
11. ACTION – 4:32
12. (DON’T) LOOK BACK – 5:09
Album Length: 58:48

Album Band Line Up:
Ben Chambert: Lead guitar, Backing vocals
Benjamin Folch: Vocals
Sam Marshal: Bass Guitar, Backing vocals
Romain Chambert: Drums

Live Band Line Up:
Ben Chambert: Lead guitar, Backing vocals
Florian Arnaud: Rhythm guitar, Backing vocals
Benjamin Folch: Vocals
Cerise Pouillart: Bass Guitar, Backing vocals
Romain Chambert: Drums

More info: https://linktr.ee/highway_the_band

„DZIĘKUJEMY HIGHWAY, KTÓRZY WSPIERALI NAS PODCZAS OURMISSION EUROPEAN TOUR. WSPANIAŁY ZESPOŁ, KTÓRY OTRZYMAŁ WSPANIAŁĄ REAKCJĘ OD NASZYCH FANÓW.” – Michael Schenker

„Było miło Was gościć! Naprawdę żyjecie istotą rock and rolla” – Jeff Scott Soto

„The Journey” okazuje się być albumem o wielkim bogactwie, potwierdzającym talent HighWay. – Music Waves (2022 – The Journey)

„Daliśmy się ukołysać wszechobecnemu groove’owi. Amerykański duch pozwala temu albumowi, czego przykładem jest „Motel in Alabama”, w którym Benjamin Folch bryluje, akompaniując dyskretnym wokalistom wspierającym. Tutaj nawigujemy przez emocje, kunszt i ciepło. Niespodzianek jest mnóstwo, niektóre wręcz zdumiewające. Dajemy się porwać fiestie z hiszpańskim akcentem w „In the Circus of Madness”, prawdziwym klejnocie wykwintnej delikatności. Muzycznie odnajdujemy klubową, a momentami kameralną atmosferę, z lekkimi akcentami skrzypiec i fortepianu („Have A Beer”) oraz porywającymi chórami („Freedom”). Finał, „The Journey”, to praktycznie rock opera. Nie ma potrzeby wymieniać ich wszystkich, bo tytuł „The Journey” mówi sam za siebie. HIGHWAY ma wszystko, czego potrzeba, by stawić czoła wielu uznanym na całym świecie zespołom i mam nadzieję, iż otrzymają uznanie, na jakie zasługują. Dobra robota!” Wśród żywych (2022 – Podróż)

„Który kochanek lat 80. oprze się temu totalnie świątecznemu duchowi, który łączy ambicję (Become Someone), miłość do muzyki (I Like It, United States Of Rock’N’Roll) i seks (Mr King Size, Highway O Love)? Wszystkie klisze tego niepowstrzymanego albumu są tam obecne, dumnie wskrzeszając przeszłość, o której myśleliśmy, iż zniknęła, a która w rzeczywistości była tylko uśpiona. Pomimo niekiedy niejednoznacznych refrenów (Breath of life), HIGHWAY za każdym razem, gdy słucha, nosi mnie w bagażu. Dlatego daję się ponieść… HIGHWAY dołącza do ekskluzywnego klubu zespołów zdolnych do przełamywania granic, by eksplodować za granicą. Pod dwoma warunkami: niestrudzenie przemierzać drogi Francji i Nawarry, aby przekonać publiczność i zmusić się do wydania nowego albumu w ciągu najbliższych osiemnastu miesięcy. Krótko mówiąc, zrobić wszystko, żebyśmy mogli mówić o HIGHWAY. Czy będą dostępne środki na promocję, dystrybucję, finanse i media? Ciąg dalszy nastąpi bardzo, bardzo szybko…” – Metal-Integral (2022 – Podróż)

„Od początku do końca Ben Chambert jest dosłownie siłą napędową tego albumu. Eksplorując melodie inspirowane południowym blues rockiem, z mocnym posmakiem wczesnego Guns N' Roses, album natychmiast przykuwa uwagę. Solówki, choć krótkie, są bardzo przyzwoite. Kolejną interesującą cechą „Highway”, która naprawdę się wyróżnia, jest znakomity chór wokalny wykonany w stylu Queen, bez odwracania uwagi od wokalisty Benjamina Folcha. Jego głos jest naturalnie bardzo czysty, rockowy, z nutą whisky. Surowy, a zarazem melodyjny, zdolny do różnorodnych aranżacji wokalnych i znakomitej znajomości języka angielskiego. Doskonale widać to w „Separate Ways”, a także w „Damned Me” nawiązując do Ronniego Jamesa Dio. Jeff Scott Soto, wieloletni przyjaciel zespołu z czasów Roadrunnera, wniósł znaczący wkład w „Wake Up”. Podsumowując, „IV” to wspaniały powrót Highway i nie zawiedzie fanów rocka, zwłaszcza tych, którzy znają już twórczość i brzmienie zespołu. tożsamość. 8/10″ – Czarna planeta (IV – 2017)

„Tak, na ten ostatni album trzeba było długo czekać, ale efekt jest na najwyższym poziomie – hard rock z najwyższej półki. Nie przegapcie go w tym zestawieniu, nie wahajcie się i kupcie, a płyta zdecydowanie zasługuje na wsparcie tej grupy! I trzymajcie kciuki, żeby po nim urodziło się mnóstwo młodszych braci i sióstr!” – Rock Meeting (2017 – The Chronicle)

„Od pierwszej nuty, z asertywnym blasterem „Become Someone”, po którym następuje oldschoolowy, trzeszący mono blues z efektami rozpoczynający się w „I Like It”, a następnie bluesowa ballada „Freedom”. Jest też niesamowity akustyczny „Highway O' Love” i gitarowy „On My Knees” z czasów AC/DC Johnsona, który wywołuje dreszcz emocji. To kompletny dowód na to, iż Francja ma w ofercie zabójcze zespoły rockowe!” – Metalville Zine (2011 – Stany Zjednoczone Rock and Rolla)

„Ostatecznie, kolejny piękny przykład jakości hard rocka we Francji, w wykonaniu wesołej grupy przyjaciół, pod wodzą cholernie dobrego gitarzysty. Nie tylko do słuchania, ale przede wszystkim do oglądania na scenie, bo energia i dobry humor, którymi emanują, nie pozostawiają nikogo obojętnym”. – Aux Portes du Metal (2011 – Stany Zjednoczone Rock n Rolla)

Idź do oryginalnego materiału