Tydzień wspólnych prób kończy się występem przed publicznością. W piątek 23 października o godzinie 18 w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Suwałkach zagra orkiestra, w której przy jednym pulpicie siądą muzycy z trzech krajów. Wstęp jest wolny.
Kto zagra
Trzon składu tworzy orkiestra kameralna złożona z nauczycieli i uczniów ze wszystkich trzech państw biorących udział w projekcie. Obok nich wystąpi chór Vivat e Canto oraz uczniowie suwalskiej szkoły muzycznej.
Partnerami Suwałk w tym przedsięwzięciu są dwa miasta, z którymi łączy je kooperacja od lat: Grande-Synthe we Francji oraz Tarnopol na Ukrainie. To właśnie stamtąd przyjechali goście, którzy przez tydzień pracowali razem z suwalskimi muzykami.
Program z trzech tradycji
Repertuar ułożono tak, by każdy z państw miał w nim swoją reprezentację. Z muzyki francuskiej zabrzmią utwory Jeana-Baptiste’a Lully’ego, Gabriela Faurégo i Marca-Antoine’a Charpentiera. Polską część wypełnią kompozycje Fryderyka Chopina i Stanisława Moniuszki. Ukraińską tradycję reprezentują Myrosław Skoryk oraz W. Chodziaczki.
Zestawienie nie jest przypadkowe. Lully i Charpentier to francuskie baroko, Chopin i Moniuszko to rdzeń polskiego romantyzmu, a Skoryk należy do najważniejszych ukraińskich kompozytorów drugiej połowy dwudziestego wieku. Słuchacz dostaje więc nie tyle przegląd narodowych hymnów muzycznych, ile trzy różne sposoby myślenia o brzmieniu.
Projekt trwał tydzień
Koncert zamyka przedsięwzięcie zatytułowane „Interakcje muzyczne wokół muzyki klasycznej”, realizowane od 19 do 25 października. Przez ten czas uczestnicy pracowali wspólnie nad materiałem, który w piątek usłyszy publiczność.
Taka formuła ma swoją wartość wykraczającą poza sam występ. Uczniowie szkoły muzycznej dostają kilka dni pracy z rówieśnikami kształconymi w innym systemie i innej tradycji wykonawczej, a to doświadczenie trudne do zastąpienia lekcjami w macierzystej szkole.
Gdzie i kiedy
Sala koncertowa Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Suwałkach, piątek 23 października, godzina 18. Organizatorzy nie przewidzieli biletów ani wcześniejszych zapisów, wejście jest otwarte dla wszystkich chętnych.
Dla osób, które interesuje kooperacja Suwałk z miastami partnerskimi, ten koncert jest okazją zobaczenia jej efektu w formie namacalnej, a nie wyłącznie w postaci umów i delegacji.
Dlaczego wspólna próba jest trudniejsza, niż się wydaje
Muzycy z trzech państw uczą się w odmiennych systemach kształcenia, przyzwyczajają do innego sposobu prowadzenia frazy i innej dyscypliny rytmicznej. Zgranie takiego składu w kilka dni wymaga ustalenia wspólnego języka szybciej, niż dzieje się to w zespole pracującym razem przez cały rok.
Do tego dochodzi bariera komunikacyjna. W praktyce część ustaleń zapada bez tłumacza, bo zapis nutowy jest wspólny niezależnie od języka, którym mówi się na co dzień. To właśnie czyni takie projekty wartościowymi dla uczniów: uczą się porozumiewać przez materię, nad którą pracują.
Publiczność usłyszy więc nie tyle gotowy, dopracowany przez miesiące program, ile efekt intensywnej pracy pod presją czasu. Przy tego rodzaju przedsięwzięciach to zwykle słychać i zwykle działa na korzyść koncertu.
















