Właśnie odświeżam sobie debiut i leci już trzeci raz pod rząd
Jak Paliaki słuchają ruskich płyt parę razy pod rząd, to musiały ich mocno zainfekować .W latach, gdy zaczynali, bardzo dużo ruskiego folku słuchałem, więc dwa pierwsze pełniaki znam dobrze, trzeci to był bodaj akustyk i słabo pamiętam.
Dziś posłuchałem sobie "Durnia" i też mi się morda zaśmiała jak bohaterowi utworu. Kto jak kto, ale Maszka do roli wiedźmy nadaje się wybitnie.
Na dwójce udzielała się też inna znacząca dama ruskiego folka - Kseńka z (jeszcze bardziej popowo-radosnej) Kaliewalki mianowicie.
Ogólnie do wareczki w gorący, wiosenny dzień przyjemne granko.
Statystyki: autor: kataton88 — 8 min. temu











