Finisaż wystawy Agaty Borowej „Zachodów słońca malować nie wypada” w Galerii XX1

biuro-prasowe.mik.waw.pl 19 godzin temu
06/01/26

Finisaż wystawy Agaty Borowej „Zachodów słońca malować nie wypada” w Galerii XX1


11 czerwca 2026 roku odbędzie się finisaż wystawy Agaty Borowej „Zachodów słońca malować nie wypada” w Galerii XX1, w ramach którego po ekspozycji w PJM oprowadzi Jagoda Cerkiewnik. Wydarzenie będzie tłumaczone na polski język foniczny.

Finisaż wystawy Agaty Borowej „Zachodów słońca malować nie wypada”: oprowadzanie w PJM

11 czerwca 2026 r. | Galeria XX1
Warszawa, al. Jana Pawła II 36
współpraca kuratorska: Magdalena Linkowska, Agnieszka Rogóz
dostępność oprowadzania: oprowadzanie w PJM, przenośne pętle indukcyjne
wstęp wolny

Serdecznie zapraszamy na autorskie oprowadzanie po wystawie Agaty Borowej Zachodów słońca malować nie wypada w polskim języku migowym, z udziałem Jagody Cerkiewnik. Spotkanie będzie tłumaczone na polski język foniczny przez Magdalenę Schromovą i Joannę Ciesielską.

Jagoda Cerkiewnik – Głucha artystka i edukatorka współpracująca z warszawskimi instytucjami oraz galeriami sztuki. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach.

O wystawie

Tytuł najnowszej wystawy Agaty Borowej – brzmi jak ironiczna wskazówka, zasada albo artystyczne ostrzeżenie. Możemy rozumieć go jako przekorny dialog z tradycją, zaczepne pytanie o niepisane granice w sztuce współczesnej lub dygresję dotyczącą spojrzenia na naturę w dobie kryzysu ekologicznego.

Tym, co w kontekście pracy Borowej wydaje się najważniejsze, jest jednak wrażeniowość. Artystkę interesuje jednostkowe doświadczenie zbudowane z koloru, światła i chwili. Pejzaż jawi się tu jako układ relacji. Oko jest gościem w krajobrazie ‒ nie dominuje, ale porusza się, szuka i reaguje. Osoba patrząca, uwikłana w materialne warunki percepcji, pozostaje czujna i aktywna. Tak rozumiane malarstwo nie aspiruje do reprezentowania świata, ale chce uczestniczyć w jego odczuwaniu.

„Zachodów słońca malować nie wypada” to próba dotarcia do tego, co najprostsze, a jednocześnie najbardziej fundamentalne. Borowa z ciekawością i determinacją rozkłada obraz na czynniki pierwsze, sięgając do podstawowych elementów, które go tworzą. Artystka pozbywa się niezliczonych malarskich warstw i skojarzeń i dociera do momentu, który jest dla niej wizualną deklaracją ‒ polem otwartym na dialog, współobecność i afekt.

Patron medialny: Notes na 6 Tygodni
Idź do oryginalnego materiału