Na przestrzeni lat „Stranger Things” samo kręciło na siebie bicz, wprowadzając tonę postaci, o których zapominali później choćby sami twórcy. Co stało się z tą bohaterką z 4. sezonu? Czemu nie wróciła na finał?
Gdybaliśmy, czy w finale „Stranger Things” znajdzie się miejsce dla Suzie Bingham (Gabriella Pizzolo). Sama aktorka niedawno dziękowała fanom w social mediach – a ci zrozumieli to jako podpowiedź, iż na końcu zobaczymy ją z Dustinem (Gaten Matarazzo). Czemu ostatecznie jej zabrakło?
Stranger Things sezon 5 – czemu Suzie nie było w finale?
Dufferowie mają problem z domykaniem pobocznych wątków miłosnych, prawda? Po całym sezonie budowania romantycznej więzi między Robin (Maya Hawke) i Vickie (Amybeth McNulty) w epilogu nie było po niej śladu – ale to wcale nie jedyna porzucona nitka fabuły. Fani nie zapomnieli o dziewczynie Dustina, którą poznaliśmy w 4. sezonie, a twórcy – najwyraźniej tak.
Czemu Suzie Bingham nie wróciła w ostatnim sezonie? Cóż, próbując uzasadnić decyzje twórców, moglibyśmy powiązać jej nieobecność z faktem, iż 5. sezon „Stranger Things” miał obracać się wokół pierwszoplanowej obsady i mieszkańców odciętego od świata Hawkins.
„Stranger Things” (Fot. Netflix)A jednak, czy twórcy nie powinni byli choć raz, ustami Dustina, wspomnieć o bohaterce, która miała sporą rolę w zdarzeniach 4. sezonu, albo – idąc o krok dalej – pokazać ją w finale, gdy Hawkins nie było już objęte wojskową kwarantanną? Sądząc po reakcjach fanów, na które łatwo natknąć się w mediach społecznościowych – nieobecność Suzie to kolejny drobiazg, który poczytuje się za potknięcie Dufferów.
A skoro mowa o tym, czego zabrakło nam w końcówce „Stranger Things”, sprawdźcie, która z głównych postaci została zbyć mocno zmarginalizowana – oto dlaczego koniec końców dano jej tę istotną scenę. Zerknijcie też, jak ostatnie twisty serialu wypadły w ocenie Serialowej: Stranger Things sezon 5 – recenzja finału.
















