"Wiedźmin": finałowy sezon trafi na Netflix w tym roku
Znamy już listę serialowych i filmowych premier Netfliksa na 2026 rok. Wśród nich znalazł się też piąty i zarazem finałowy sezon "Wiedźmina"
"Czas końca jest bliski: mroczne siły z całego Kontynentu jednoczą się, kierując złowieszcze plany przeciwko Ciri. choćby jeżeli Geralt i Yennefer zdołają ocalić swoją córkę i spełnić ostatnie życzenie by połączyć rodzinę, czekają na nich przeszkody i wrogowie, z jakimi nigdy nie mieli do czynienia" - czytamy w informacji prasowej.
Zobacz też: Cichy hit, który bije rekordy na Netfliksie. Wyczekiwany siódmy sezon już wkrótceReklama
"Wiedźmin": obsada o czwartym sezonie
Netfliksowy "Wiedźmin" burzliwe dyskusje wywoływał już przy pierwszym sezonie. Po zakończeniu trzeciego, a wcześniej informacji o odejściu z produkcji Henry’ego Cavilla, zrobiło się, mówiąc bardzo delikatnie, goręcej. Pałeczkę w najnowszych odcinkach przejmuje Liam Hemsworth. Powracają Anya Chalotra i Freya Allan.
W czwartym sezonie twórcy łączą motywy z powieści z elementami z gier i dopisują kilka wątków, głównie dotyczących czarodziejów, czarodziejek; Yennefer i Vilgefortza. Ciri dołącza do Szczurów i wkracza na mroczną ścieżkę, a ścieżka Geralta w końcu łączy się z losami Regisa (Laurence Fishburne).
"Ciri ucieka w czwartym sezonie przed wieloma rzeczami ze swojej przeszłości. Cały czas prześladuje ją lęk przed tym, kim się powoli staje. Wie, iż Geralt i Yennefer gdzieś tam są, jednak czuje, iż jest im lepiej bez niej" - mówi Interii Freya Allan opowiadając o najnowszych odcinkach netfliksowego "Wiedźmina". To jednak nie wszystkie zmiany. Od tej odsłony w rolę Białego Wilka wciela się Liam Hemsworth. "To cudowne doświadczenie. Jestem wielkim fanem tej postaci".
Zobacz też: Netflix odkrywa karty. Oto najgorętsze premiery 2026 roku






