Kino kocha zemstę. W końcu bywa ona motorem napędowym spektakularnych pościgów, szczwanych knowań i pamiętnych dialogów takich jak: „Pomszczę ich w tym życiu lub następnym” z „Gladiatora”. Tylko no właśnie… odwet niekoniecznie przynosi filmowym bohaterom upragnione ukojenie, a widzom satysfakcję. Są jednak takie produkcje, które dają poczucie domknięcia – winni ponoszą konsekwencje swoich niecnych występków, ci dobrzy (lub przynajmniej lepsi) wracają do domu z tarczą, a kinomani odsłaniają zęby w szerokim uśmiechu. Oto kilka z nich.