
Na dziesięć dni Toronto ponownie stanie się światową stolicą kina. Od 10 do 20 września odbędzie się Toronto International Film Festival. W tegorocznym programie znalazły się aż 293 tytuły, a do miasta przyjadą gwiazdy, reżyserzy i przedstawiciele światowej branży filmowej.
Wśród najbardziej oczekiwanych premier znalazły się m.in. Wild Horse Nine Martina McDonagha, It Will Happen Tonight Nanniego Morettiego, Bucking Fastard Wernera Herzoga oraz dokument Neil Peart: No One’s Disciple, poświęcony zmarłemu perkusiście kanadyjskiej grupy Rush.
Nie zabraknie polskiego akcentu. Małgorzata Szumowska i Michał Englert pokażą film The Idiot(s).
TIFF to jednak nie tylko seanse. Organizatorzy przygotują przy King Street dwie ogólnodostępne strefy, z których będzie można obserwować gwiazdy pojawiające się na czerwonym dywanie przed Princess of Wales Theatre i Royal Alexandra Theatre. Nie są wymagane bilety ani wcześniejsza rejestracja. Kolejne trzy strefy dla fanów powstaną na David Pecaut Square. Tam wstęp będzie możliwy na podstawie bezpłatnych opasek rozdawanych według kolejności przybycia.
Od 10 do 13 września część King Street West między Peter Street a University Avenue zostanie zamknięta dla samochodów i zamieni się w Festival Street. Organizatorzy spodziewają się tam blisko pół miliona osób. Zaplanowano koncerty, pokazy filmów pod gołym niebem, instalacje artystyczne, występy DJ-ów, targ sztuki i stoiska gastronomiczne.
Nowością będzie także Rogers Red Carpet w Yorkville. Od 10 do 13 września Yorkville Avenue między Bellair Street i Hazelton Avenue stanie się ogólnodostępną strefą festiwalową. W programie są m.in. bezpłatne pokazy filmów i koncert Our Lady Peace.
Wśród najważniejszych imprez towarzyszących znajdzie się gala TIFF Tribute Awards, która odbędzie się 13 września w Fairmont Royal York.













