Martin McDonagh przeszedł samego siebie podczas 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Jego "Dziki Koń Dziewięć" (oryg. "Wild Horse Nine") zdobył trzynastominutowe owacje na stojąco. Czarna komedia z Johnem Malkovichem i Samem Rockwellem ma być diamentem w dotychczasowym dorobku brytyjsko-irlandzkiego reżysera, który zapewni mu udział w wyścigu po przyszłorocznego Oscara.