Film „Resident Evil” pokazuje pazur. Mamy pierwszy zwiastun

konsolowe.info 1 godzina temu
Zdjęcie: Film „Resident Evil” pokazuje pazur. Mamy pierwszy zwiastun


Nowy film z serii „Resident Evil” prezentuje pierwszy zwiastun i kulisy produkcji. Surowy klimat, zmiany w bohaterach i podejście reżysera z pewnością wzbudzi dyskusje.

Nowy zwiastun filmu „Resident Evil” w reżyserii Zacha Creggera nie próbuje przypodobać się wszystkim. Materiał jest krótki, ale gęsty od napięcia, a przy tym mocno skręca w stronę horroru, który przypomina raczej kameralne koszmary niż widowiskową akcję znaną z wcześniejszych adaptacji. Twórca, kojarzony z niepokojącym klimatem, buduje atmosferę powoli, ale konsekwentnie, i już na tym etapie widać, iż nie interesuje go bezpieczne odtwarzanie schematów. Co więcej, kamera często zostaje blisko bohaterów, przez co każda scena wydaje się bardziej osobista i duszna. Kilka ujęć sugeruje też większy nacisk na psychologiczny aspekt historii, a nie tylko na walkę z potworami. Jednocześnie jednak pojawiają się momenty dynamiczne, które przypominają, iż to przez cały czas świat pełen zagrożeń. Widz dostaje więc mieszankę napięcia i brutalności, choć proporcje wyraźnie się zmieniły.

Kulisy planu zdradzają inne podejście do znanych postaci

Relacje z planu zdjęciowego sugerują, iż nowy „Resident Evil” nie zamierza kurczowo trzymać się znanych interpretacji bohaterów. Leon i Chris, choć obecni, dostają inne akcenty charakterologiczne, a ich relacje mają być mniej oczywiste niż wcześniej. Twórcy podkreślają, iż zależało im na bardziej „ludzkim” przedstawieniu postaci, choćby jeżeli oznacza to odejście od oczekiwań części fanów. Co ciekawe, aktorzy mieli sporo swobody w budowaniu ról, a scenariusz dopuszczał improwizację w niektórych scenach. Taki proces pracy zwykle niesie ryzyko chaosu, ale tutaj – przynajmniej według relacji – pomógł osiągnąć naturalność dialogów. Plan zdjęciowy podobno był intensywny, ale też dość kameralny, co sprzyjało skupieniu na detalach. Jednocześnie twórcy nie ukrywają, iż inspiracje sięgają nie tylko gier (polecam moją recenzję RE Requiem), ale także klasycznych horrorów.

Broń, klimat i zmiany, które mogą podzielić fanów

Jednym z najczęściej komentowanych elementów zwiastuna jest sposób przedstawienia uzbrojenia i walki. Broń wygląda realistycznie, ale jej użycie nie przypomina efektownych scen znanych z wcześniejszych filmów. Zamiast tego pojawia się ciężar, niepewność i chaos, który bardziej pasuje do świata ogarniętego epidemią. Dla części widzów może to być powiew świeżości, inni jednak mogą poczuć brak spektakularności. Równocześnie pojawiają się pytania o tempo filmu, ponieważ zwiastun sugeruje raczej powolne budowanie napięcia niż szybkie tempo akcji. Twórcy zdają się świadomie balansować między oczekiwaniami a własną wizją. Widać też wyraźnie, iż produkcja chce odciąć się od wcześniejszych ekranizacji, choć nie robi tego całkowicie. W rezultacie powstaje coś pomiędzy reinterpretacją a nowym początkiem.

Twórca „Barbarzyńcy” idzie swoją drogą

Reżyser, który wcześniej zasłynął dzięki niepokojącym projektom, nie ukrywa, iż chciał podejść do „Resident Evil” inaczej niż poprzednicy. Zamiast rozmachu postawił na atmosferę i niepokój, a przy tym skupił się na budowaniu napięcia poprzez ciszę i niedopowiedzenia. Takie podejście może okazać się ryzykowne, zwłaszcza przy marce kojarzonej z akcją i efektami specjalnymi. Jednocześnie jednak daje szansę na odświeżenie serii, która przez lata zmagała się z powtarzalnością. Twórca zdaje się świadomy oczekiwań, ale nie traktuje ich jako ograniczenia. Co więcej, jego wcześniejsze doświadczenia sugerują, iż potrafi zaskoczyć widza w najmniej spodziewanym momencie. jeżeli uda się utrzymać ten poziom napięcia przez cały film, rezultat może być naprawdę intrygujący. Pytanie tylko, czy fani zaakceptują tę zmianę kierunku.

Źródło: IGN

Pamiętajcie, iż znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

Idź do oryginalnego materiału